Larssen: Na EU Masters nie zadowoli mnie nic poza zwycięstwem

Larssen
Larssen Foto: Twitter

Kilka chwil po wielkim finale pierwszego sezonu Ultraligi porozmawialiśmy z Emilem "Larssenem" Larssonem. Zawodnik Rogue Esports Club, który za swój występ zdobył tytuł MVP finału, opowiedział nam o swoich odczuciach dotyczących starcia z devils.one i całego sezonu, zdradził plany na przyszłość, a także podzielił się oczekiwaniami w stosunku do EU Masters.

Jak się czujesz kilka chwil po wygraniu Ultraligi? 

Jestem wycieńczony. To był szalony finał! Zupełnie się tego nie spodziewałem. Prowadziliśmy już 2:0 i myślałem, że skończymy to szybkim 3:0. Jednak mam wrażenie, że trochę pogubiliśmy się w drafcie. Devils.one zdecydowało się na bardzo nietypowe kompozycje, jak ta na czwartej mapie, gdy zdecydowali się na połączenie Xeratha z Ezrealem. Nie graliśmy przeciwko czemuś takiemu przez cały split ani na scrimach. Wydaje mi się, że to było powodem, dla którego nie udało nam się wygrać 3:0.

Jak chodzi o różnorodny wybór postaci, to możemy uznać Cię za eksperta. W trakcie sezonu zagrałeś 13. championami na 22 mapach. Czy jest coś, czym nie umiesz grać? 

Po prostu jestem osobą, która chce umieć grać wszystkimi postaciami. A przynajmniej tymi, które uważam za mocne. Dzięki temu jestem dobrze przygotowany na każdą ewentualność. 

A co z Lissandrą? Zagrałeś nią pierwszy raz dopiero w play-offach przeciwko devils.one. Czy to pick specjalnie na nich? 

Nic z tych rzeczy. Po prostu wcześniej nie uważaliśmy, żeby Lisandra była dobrym wyborem. Teraz mam wrażenie, że cały świat zdał sobie sprawę, że to bardzo mocna postać więc i my się na nią zdecydowaliśmy. 

Teraz przed tobą EU Masters. Jakie są twoje oczekiwania co do tego turnieju?  

Nic poza zwycięstwem mnie nie zadowoli. Nasz drużyna powstałą po to, żeby wygrać. 

W zeszłym roku brałeś udział obu edycjach turnieju. Latem brakowało naprawdę niewiele, bo zagrałeś w finale. Do trzech razy sztuka? 

Naprawdę bardzo zależy mi na tym trofeum. Dwa razy było naprawdę blisko. Na wiosnę przegrałem w ćwierćfinale z Origen, które potem wygrało cały turniej. Ale powinniśmy byli wygrać tamto spotkanie 2:0, gdyby nie jeden bardzo duży throw. Latem w finale niestety lepsze było MAD Lions

Rogue Esports Club Foto: Ultraliga

Czy to prawda, że jedynym co powstrzymuje cię przed grą w LEC to szkoła? 

Tak, nawet kiedyś pisałem o tym na twitterze. Na szczęście kończę szkołę w maju, a potem zobaczymy. Myślę, że mam bardzo dużą szansę na grę w LEC już tego lata. 

Czy to znacz, że zastąpisz Chresa "Sencuxa" Laursena w podstawowym składzie Rogue? 

Nie do końca. Teraz plany są takie, że będziemy korzystali z "10-osobowego składu". Chociaż bardziej 11-osobowego, ponieważ musimy liczyć też Oskara "Raxxo" Bazydło. Ale główne założenia są takie, żeby w LEC grała najlepsza możliwa piątka.

W zeszłym sezonie grałeś w EU LCS w H2k. Byłeś tam zmiennikiem, ale udało Ci się wygrać ze Splyce, gdzie na midzie występował Yasin "Nisqy" Dinçer (obecnie Cloud 9). Czy to sprawiło, że zacząłeś więcej trenować, by znów pojawić się w Berlinie? 

Nieszczególnie. Moim priorytetem pozostała szkoła. Mój plan ciągle jest ten sam. Skończyć naukę i dopiero wtedy poświęcić się całkowicie League of Legends. Ale dzięki debiutowi w H2k zyskałem rozgłos, więc całkiem mi to pomogło. Jednak tak jak powiedziałem, nie mogę się już doczekać, aż skończę szkołę w maju.

Jak oceniasz ten sezon do tej pory? 

Na razie mam bardzo udany sezon. Moja drużyna jest naprawdę mocna i poradziliśmy sobie bardzo dobrze. Oczywiście pomijam finał, który niezbyt nam wyszedł, ale na szczęście udało nam się wygrać.

Co sądzisz o poziomie midlanerów w Polsce? 

W mojej ocenie jest okej. Nikt nie jest bardzo dobry. Wszyscy są "tylko" w porządku. Ale to nie jest kwestia tylko Ultraligi, czy Polski. Poza LEC poziom midlanerów jest po prostu przeciętny.

Grasz już od jakiegoś czasu i występowałeś w kilku ligach. Jak oceniasz Ultraligę na tle reszty Europy? 

Podobnie jak w przypadku midlanerów, Ultraliga jest przeciętna. Ani dobra, ani zła. Natomiast devils.one to bardzo dobra drużyna. Ich zawodnicy indywidualnie nie są wybitni, ale razem tworzą bardzo dobry zespół. Natomiast Illuminar Gaming, moim zdaniem nie jest mocną drużyną, więc mamy tylko dwie solidne ekipy. Dlatego moim zdaniem liga jest przeciętna.

Zobacz komentarze