Korea kontra Wietnam i Stany kontra Turcja. Kto zagra w fazie grupowej Worlds 2019?

Play-in knockout stage Worlds 2019 Foto: Riot Games

Nie ma już miejsca na błędy. Dziś rusza knockout stage fazy play-in mistrzostw świata. Najlepsze zespoły fazy grupowej zagrają jedną decydującą serię BO5, która zdecyduje o awansie do głównego turnieju.

Jako pierwsi na Summoner's Rift zagrają reprezentanci Korei i Wietnamu. Damwon Gaming jako jedyny zespół w play-inach nie przegrało jeszcze mapy. Reprezentanci LCK mimo słabszych wczesnych etapów rozgrywki, w każdym meczu byli w stanie wrzucić wyższy bieg i odjechać przeciwnikom w późniejszych etapach spotkań. Nie ma co ukrywać, że to właśnie Koreańczycy będą faworytami w starciu z Lowkey Esports.

Formacja w VCS zdecydowanie nie zachwyca. Lowkey nie podążyło śladami GIGABYTE Marines czy Phong Vu Buffalo, które przy każdej okazji zaskakiwały świat i walczyły jak równy z równym z najlepszymi formacjami na świecie. Zamiast tego Lowkey grało nierówno, kończąc fazę grupową z wynikiem 2:2 i pokonując oraz przegrywając z każdym z grupowych rywali.

Jeśli nie zobaczymy Lowkey w szczytowej formie, czeka nas jednostronne widowisko. Jeśli jednak zwodnicy z Wietnamu grać będą na najwyższych obrotach, możemy zobaczyć kilka trzymających w napięciu map. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 13:00.

Po zakończeniu pierwszego pojedynku na scenę wyjdą zawodnicy Clutch Gaming oraz Royal Youth.

Amerykanie mają sporo do udowodnienia. Clutch przegrało dwa mecze z Unicorns of Love, przy okazji stając się obiektem żartów, po tym, jak roztrwonili olbrzymią przewagę w jednej z gier. Dodatkowo UoL za każdym razem dobrze kontrowało tendencję Amerykanów do wczesnego podchodzenia pod Rift Herlada. Jednak gdy przyszły decydujące starcia, Clutch z nożem na gardle było w stanie je pewnie wygrać, więc nie można z góry skreślać reprezentantów LCS. Zwłaszcza że ich rywale również nie wyglądają najlepiej.

O Royal Youth ciężko napisać coś konkretnego. Byli w grupie z Damwon, więc szans na pierwsze w grupie nie mieli. Jednak podobnie jak Clutch, gdy nadeszły decydujące starcia wytrzymali presje i pokonali dwukrotnie brazylijskie Flamengo, co do łatwych wcale nie należało.

Ta seria BO5 może przypominać przeprawę Cloud 9 z zeszłego roku. Wtedy formacja z LCS również nie wyglądała najlepiej w fazie play-in i niewiele brakowało, by zabrakło ich w grupach, ponieważ Gambit prowadziło już 2:1. Teraz znów możemy oczekiwać wyrównanego starcia. Spotkanie rozpocznie się bezpośrednio po zakończeniu meczu Damwon kontra Lowkey.

Zobacz komentarze