Koniec pięknej przygody Jankosa. G2 przegrywa w półfinale mistrzostw świata

Jankos Foto: Lolesport

Apetyt rośnie w miarę jedzenia - tak można by było opisać zachowanie fanów Marcina "Jankosa" Jankowskiego i jego zespołu G2, który po zwycięstwie z RNG, w półfinale Mistrzostw Świata League of Legends podejmował drużynę Invictus Gaming. Niestety, Chińczycy w tym starciu byli zespołem o klasę lepszym.

Początek spotkania to prawdziwa droga przez mękę dla zawodników z Europy. W dwóch pierwszych grach Invictus pickneło Jayce'a, który siał spustoszenie niezależnie kto nim grał. Zarówno TheShy, jak i Rookie, poradzili sobie fenomenalnie i zadawali masakryczne obrażenia. To spowodowało, że dwie pierwsze gry zakończyły się przed upływem 30 minut.

Bany przed trzecią grą poszły zdecydowanie na korzyść G2, czego efekty zobaczyliśmy już we wczesnym etapie gry. Dwójkowa akcja Jankosa i perkza przyniosła dwa zabójstwa na konto europejczyków. Wypracowana przewaga przełożyła się na dużą przestrzeń dla Irelii Wundera. Niestety G2 nie potrafiło tego wykorzystać, a Invictus Gaming zagrało pod swoich star-playerów (TheShy'a i Rookie'go), wygrywając niemal wszystkie kolejne walki drużynowe. To poskutkowało także wzmocnieniem ze strony barona, a później także końcowym zwycięstwem. Invictus Gaming w pełni zasłużenie zostało pierwszym finalistą Worlds 2018.

Ivictus Gaming 3:0 Gamers2

Zobacz komentarze