Kashtelan: Faker zawsze był zawodnikiem, który przewagę trzymał dla siebie [WYWIAD]

Na MSI występują najlepsze drużyny i zawodnicy z całego świata. Jednak podczas tegorocznej edycji na pierwszy plan zdecydowanie wyszli midlanerzy. Caps, Faker, Rookie i Jensen należą do ścisłej elity, a ze względu na obecną metę ich rola jest ważniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Dlatego też o ocenę ich gry poprosiliśmy Gawła "Kashtelana" Paprzyckiego, midlanera Illuminar Gaming.

Bartek Klepaczewski: Jak oceniasz grę Capsa na tym turnieju?

Gaweł "Kashtelan" Paprzycki: Kiedy gra na "capsowych" postaciach, czyli Ryze, Le Blanc, Irelia, Akali czy Sylas to wygląda bardzo dobrze. Jednak kiedy wybiera te wolniejsze championy typu Corki, to już wygląda gorzej. Jednak była to tylko jedna gra, więc nie chcę wyciągać jakiś mocniejszych wniosków.

A dlaczego twoim zdaniem nawet grając "swoimi" postaciami nie zachowuje stałej formy?

Faktycznie, on jest niestabilnym zawodnikiem. Albo sam wygra mapę, albo będzie ciężarem. Mieliśmy już gry gdzie niestety nie pomógł zespołowi jak Corkim na Team Liquid czy właśnie Irealią na PVB. Jednak zdecydowanie częściej Caps jest motorem napędowym swojej drużyny, wiec ten turniej w jego wykonaniu jest na pewno okej.

Co sądzisz o współpracy Capsa z Jankosem? Widzieliśmy już grę gdzie Team Liquid zdominowało ich w tym aspekcie.

Tak jak mówiłem na podstawie tej gry Corkim, nie chcę wyciągać pochopnych wniosków. Ciężko mieć tutaj pretensje do samego zawodnika, bo przeciwko Le Blanc ciężko się gra i dużo zrobić nie możesz. Do tego ocenić duet jungler-midlaner, gdy ten drugi z własnej winy ma 0/3 nie byłoby fair. Natomiast w pierwszej grze na TL Caps kompletnie zmiażdżył Sylasem Akali. Dlatego tutaj o ducie też ciężko mówić, bo Caps sam wygrał sobie linię.

Czy twoim zdaniem Caps ma problem przeciwko Rookiemu? Bo od ostatnich mistrzostw świata widzieliśmy ten match-up kilka razy i nie wyglądało to dla Duńczyka dobrze.

W pierwszej grze na IG Caps był bardzo do tyłu, ale z mojego doświadczenia to jest bardzo trudny match-up dla Vladimira. Szczególnie gdy Zoe gra ktoś taki jak Rookie. Dlatego tutaj deficyt to jest kwestia postaci i całego draftu niż jego jako gracza. Natomiast w drugiej grze Caps nie przegrał pojedynku Ryza z Sylasem i spotkanie było wyrównane. Mało brakowało nawet, żeby G2 wygrało. Nie wydaje mi się też, żeby Caps był osobą, która może się mentalnie zablokować. On się po prostu bawi tą grą i ma z niej przyjemność więc wątpię, by wychodził z założenia, że "to jest Rookie, więc na pewno mnie ogra".

Przechodząc już trochę do innych drużyn - czy Rookie jest najlepszym midem na tym turnieju?

W fazie grupowej na pewno. Jednak w ostatnich czterech grach Faker dawał nam znaki, że to on chce być najlepszy. Myślę, że jeśli forma Fakera dalej będzie tak rosła to będzie nie tylko najlepszym midem, ale i graczem. Ta jego ostatnia gra na IG to była poezja.

Nie będzie przeszkodą jego zamiłowanie do Azira? Tylko on w fazie grupowej próbował nim grać i wychodziło mu to różnie.

Faker zawsze był zawodnikiem, który swoją przewagę trzymał dla siebie i nie pozwalał drugiemu midowi odetchnąć dominując go na linii, zamiast np. pushnąć falę minionów i zejść na bota. Dlatego Azir to idealny champion dla jego stylu gry. Z drugiej strony dwie z trzech porażek SKT w grupie były z udziałem Azira, więc na pewno SKT zwróciło na to uwagę i pewnie częściej zobaczymy Fakera na Ryzie, Irelii czy Akali.

Czyli twoim zdaniem słabszy początek turnieju SKT to kwestia złego odczytania mety?

Zasadniczo tak. Meta jest mocno zmieniona. Mamy duży priorytet na flex picki, a Korea zawsze potrzebowała trochę czasu, żeby się przystosować do mety turnieju. To dlatego ten początek wyglądał gorzej, choć przegrali tylko trzy spotkania (dwa z G2, jedno z IG). Natomiast na pewno SKT zaadaptowało się prawidłowo, bo nie dość, że wygrywają, to jeszcze dominują rywali.

To kto jest twoim faworytem? Zaadoptowane SKT? IG?

Bardzo trudno jest wybrać. SKT wygrało bardzo pewnie ostatnią mapę na IG, ale dla Chińczyków ta gra nie miała absolutnie żadnego znaczenia. To była też jedyna porażka Invictus Gaming w turnieju, więc wydaje mi się, że to oni są nieznacznym faworytem. Jednak jestem pod ogromnym wrażeniem adaptacji SKT na przestrzeni turnieju.

A jak ty widzisz starcie Faker kontra Rookie?

To jest dwóch midlanerów, którzy zawsze dominują swoich rywali. Dlatego w bezpośrednim starciu nie jestem w stanie powiedzieć, kto będzie miał przewagę. Jednak jeśli doszłoby do meczu IG vs SKT, co wcale nie jest takie oczywiste, to rozstrzygnie się on na midzie.

Czy Jensen twoim zdaniem odstaje od pozostałych midlanerów w TOP4?

Zdecydowanie tak. Jednak nie dlatego, że jest słabym zawodnikiem. Jensen często jest najjaśniejszym punktem Liquid, ale konkurencja jest ogromna. Poza nim w turnieju zostało trzech najlepszych midlanerów na świcie.

Kogo w takim razie zobaczymy w finale i kto podniesie puchar?

IG z Team Liquid powinno wygrać 3:0. Natomiast w drugim półfinale może stać się dosłownie wszystko. G2 pokazało już, że może wygrać z SKT, co zresztą dwa razy zrobiło. Z drugiej strony Koreańczycy wyglądają coraz lepiej i jako jedyni pokonali IG. Na pewno to będzie wyrównane i ekscytujące starcie, ale kierując się też sercem, uważam, że G2 wygra 3:1. W finale natomiast IG jest w takiej formie, że powinno zgarnąć pełną pulę.

Tematy

Kashtelan

illuminar gaming

MSI 2019

G2 Esports

caps

faker

RooKie

Zobacz komentarze

Partnerem sekcji jest OMEN by HP

Zobacz także

Lista artykułów

Rozwiń więcej