Jankos wyjaśnia, czemu nie użył smite'a w meczu z Schalke

Jankos Foto: Michal Konkol / Riot Games

W miniony weekend odbyła się pierwsza runda play-offów wiosennego splitu LEC. G2 Esports podejmowało Schalke. Obrońcy tytułu niespodziewanie mieli sporo problemów z rywalami, a seria do rozstrzygnięcia potrzebowała wszystkich pięciu map. Nic więc dziwnego, że Jankos po meczu postanowił wytłumaczyć, dlaczego nie udało mu się zesmitować Barona podczas jednej z map.

W tak wyrównanej serii każdy błąd może zaważyć o wyniku. Dlatego, gdy podczas walki o Barona jeden z leśników nawet nie używa porażenia, to może to być poważny problem. Tym razem spotkanie zakończyło się zwycięstwem G2, ale Jankos ma nauczkę na przyszłość.

– Gilius użył swojego smite'a wcześnie, a ja mojego nie użyłem w ogóle. Zrobiłem to, bo wcześniej wcisnąłem tyldę ( ~ ), co sprawia, że możesz wchodzić w interakcję tylko z innymi postaciami. Wciskałem klawisz z 10 razy próbując trafić Barona, ale to nie działało – wytłumaczył swoją wpadkę leśnik.

Ostatecznie jednak G2 wygrało z Schalke 3:2 i w najbliższą sobotę (3.04) zagra w finale drabinki wygranych z MAD Lions, które niespodziewanie robiło Rogue 3:1.

Zobacz komentarze