Hatchy robi przerwę od esportu ze względu na problemy ze zdrowiem. "Nie obiecuję nikomu, że wrócę"

hatchy Foto: Materiały prasowe

Adrian "Hatchy" Widera ogłosił za pośrednictwem twittera, że ze względów zdrowotnych musi zrobić przerwę od esportu.

Hatchy nie będzie już prowadził drużyny akademii Misfits, występującej na co dzień w lidze francuskiej, ale nie rozstaje się z organizacją. Jak sam przyznaje, otrzymał od niej duże wsparcie, a rola trenera będzie na niego czekała, aż jego zdrowie się poprawi.

Utytułowany trener sam przyznaje, że obecny stan rzeczy po części jest spowodowany tym, że jest pracoholikiem. W specjalnie nagranym odcinku swojego programu tłumaczy, że jego organizm już wielokrotnie wysyłał sygnały, że nie wszystko jest w porządku, jednak Hatchy zawsze przekładał sprawy drużyny nad swoje zdrowie.

– Od sześciu lat, gdy kończyłem przygodę z jedną drużyną, zaczynałem z następną. Gdy kończył się sezon, robiłem akademię. Teraz też. Nie dostaliśmy się na EU Masters powstało "Zahatch o esport" i zrobiliśmy 140 filmów. Aż teraz przyszedł taki moment, że muszę odejść. – mówił Hatchy.

Na razie nawet Hatchy nie wie, kiedy jego zdrowie pozwoli mu wrócić do pracy, ani nawet czy tak się stanie.

– Nie obiecuję nikomu, że wrócę. [...] Pauzuje mój projekt, moje social media. Pauzuje też moja kariera trenerska i może się kończy. Może to jest moment, że nie wrócę. Z różnych powodów. – mówił Hatchy.

W naszej redakcji trzymamy kciuki i życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Trzymaj się Adrian!

Zobacz komentarze