Gracze i sztab trenerski T1 są atakowani przez fanów. Organizacja podejmie działania prawne

LCK Foto: Riot Games

koreańska organizacja T1, której drużyna League of Legends na co dzień występuje w LCK, przygotowuje się do podjęcia działań prawnych w stosunku do fanów, którzy atakują online jej graczy, sztab trenerski i innych pracowników.

Jest to kontynuacja sytuacji z początku sierpnia. Wtedy CEO organizacji, Joe Marsh, który apelował do fanów o rozwagę i zaprzestanie ataków. W przeciwnym razie zapowiedział, że organizacja będzie podejmować działania prawne. Widać ostrzeżenie nie poskutkowało.

Teraz T1 wystosowało kolejny komunikat. Tym razem nie jest to ostrzeżenie, a po prostu informacja, że stosowne działania prawne są przygotowywane i wkrótce możemy spodziewać się ich konsekwencji.

Drużyna League of Legends T1 jest teraz w trudnej sytuacji. Niespodziewanie została ona wyeliminowana w play offach LCK już w pierwszej rundzie. To oznacza, że ich ostatnią szansą na wyjazd na mistrzostwa świata jest wygranie regionalnych kwalifikacji. A nie jest to łatwe zadanie. W "gauntlecie" rozgrywane są 3 serie BO5 przez trzy dni z rzędu, jest więc to wymagające nie tylko psychicznie, ale też fizycznie.

T1 dzięki wygraniu wiosennego splitu i awansie do fazy pucharowej latem uzbierało wystarczająco punktów, żeby pominąć pierwszą rundę regionalnych kwalifikacji. Oznacza to, że do wyjazdu na Worldsy muszą wygrać dwa spotkania, a ich pierwszym rywalem, z którym zagrają 8 września, będzie zwycięzca z pary Afreeca Freecs kontra KT Rolster.

Zobacz komentarze