Polacy za granicą: Fresskowy niepokonany w Hiszpanii

fresskowy Foto: Twitter/Bartłomiej Przewoźnik

Bartłomiej "Fresskowy" Przewoźnik to w tym sezonie nasz jedyny reprezentant w Hiszpanii. Liga, która niegdyś siała postrach w całej Europie, w ostatnich latach mocno straciła na znaczeniu, przez co najlepsi gracze spoza LEC decydują się na granie w innych krajach. Fresskowy postanowił jednak dołączyć do akademii G2 i jak na razie wydaje się to świetną decyzją.

Za nami dwie i pół kolejki LVP i każda z ekip zdążyła już rozegrać po 6 spotkań. Na szczycie tabeli znajduje się właśnie G2 z wynikiem 6-0, wygrywając uprzednio z drugą oraz trzecią drużyną w lidze. Jesteśmy w jednej trzeciej sezonu, a do playoffów jeszcze daleko, lecz już teraz warto się przyjrzeć postaci Fresskowego, jego obecnej formie i szansom na mistrzostwo.

Fresskowy dołączył do G2 Arctic pod pod koniec poprzedniego roku, a debiut zaliczył na Iberian Cupie przeciwko Team Queso. Drużyna Polaka wygrała tamten mecz 3-1 i doszła aż do finału turnieju, gdzie ostatecznie uległa Vodafone Giants wynikiem 2-3. Fresskowy dostał na turnieju dwie nagrody za zawodnika meczu oraz był wśród najlepszych midlanerów m.in. pod względem złota na minutę oraz różnicy minionów w 15 minucie.

Gdy przyszedł czas na ligę hiszpańską, Fresskowy wcale nie zwalniał tempa. Każda gra w jego wykonaniu została rozegrana innym bohaterem i udało mu się osiągnąć łącznie 6.5 KDA, co jest piątym najlepszym wynikiem w całej lidze. Oprócz tego, Bartek jest w czołówce pod względem obrażeń na minutę, złota na minutę oraz stworów na minutę.

Fresskowy zebrał do tej pory dwie nagrody dla najlepszego zawodnika meczu, a jego zespół, mimo ostatnich problemów na Team Queso, wygląda jak najlepsza ekipa w lidze. Już w czwartek czeka ich mecz na Cream Real Betis, które ma wynik 3-3, natomiast później nastąpi prawdziwy sprawdzian dla Bartka. Jego drużyna podejmie dwie bardzo mocne formacje: Vodafone Giants oraz MAD Lions Madrid, które przez wielu są stawiane jako jedni z faworytów do wygrania LVP.

Do playoffów kwalifikuje się 6 drużyn, więc dla G2 Arctic nie powinno to stanowić problemu. Warto jednak zauważyć, że za zajęcie pierwszego miejsca w sezonie zasadniczym zespół otrzymuje bezpośredni awans do fazy play-in EU Masters. Występ na tej prestiżowej imprezie jest dla G2 celem minimum, a Fresskowy jest na pewno zmotywowany, by wreszcie zaliczyć debiut na tym turnieju.

Mecze z udziałem Fresskowego możemy oglądać w poniedziałki i czwartki na kanale LVP.

Zobacz komentarze