Finalista mistrzostw świata jest bez drużyny. Czyżby szykował się transfer do LCS?

SwordArt Foto: David Lee / Riot Games

Losy zawodników różnie się układają. Jednego dnia grasz w finale mistrzostw świata, a drugiego zostajesz przynajmniej tymczasowo bez drużyny. Teraz przekonał się o tym SwordArt, który nie jest już zawodnikiem Suning.

W tym roku Suning przeżyło historię jak baśniowy kopciuszek. Z 11 miejsca w LPL wiosną, do podium w letnim splicie LPL oraz wyjazdu na Worlds 2020. Tam Suning znów zaskoczyło świat dochodząc aż do wielkiego finału, po drodze pokonując swoich krajowych rywali - TOP Esports oraz JD Gaming, którzy w sezonie zasadniczym regularnie spuszczali ekipie lwów manto.

Wszystko co dobre jednak się kończy. W tym przypadku jest to kontrakt SwordArta. Ostatecznie obie strony nie będą kontynuować współpracy, a wspierający jest wolnym zawodnikiem. To zwiększa prawdopodobieństwo transferu do TSM, które według doniesień jest bardzo zainteresowane tegorocznym finalistom mistrzostw świata.

Zobacz komentarze