EU Masters: Czas na dogrywki. AGO Rogue zagra o pierwsze miejsce w grupie

AGO Rogue
AGO Rogue Foto: AGO ROGUE

Jest to już pewnego rodzaju tradycja, że nie udaje się rozstrzygnąć fazy grupowej EU Masters bez choćby jednej dogrywki. I choć trzy grupy zrobiły wszystko, by do nich nie doszło, to ekipy w grupie B wyszły przed szereg i dziś czekają nas jeszcze dwa mecze.

Oczywiście w tir break z trzema drużynami musi być zamieszana polska formacja. Po raz drugi z rzędu, AGO Rogue nie zakończy fazy grupowej na sześciu rozegranych spotkaniach. Konieczne będzie jeszcze siódme spotkanie, które zadecyduje o tym, czy wicemistrzowie polski awansują do ćwierćfinałów z pierwszego czy drugiego miejsca.

Na szczęście nasi reprezentanci sam awans wywalczyli już w środę. Mimo tego, że AGO Rogue ma taki sam bilans zwycięstw i wynik 1:1 w starciach z Movistar Riders i GamerLegion to dzięki zasadzie o najkrótszym czasie w wygranych meczach awansowało do "finału" dogrywki, który decyduje tylko o kolejności pierwszych dwóch miejsc w grupie.

Taka sama sytuacja miała miejsce wiosną. Wtedy AGO Rogue było w grupie z Vodafone Giants oraz LDLC. Wszystkie drużyny zakończyły zmagania z wynikiem 4:2 i również potrzebna była dogrywka, gdzie AGO Rogue także było rozstawione w finale ze względu na czas zwycięstw (wiosną w tej samej sytuacji było też K1CK).

Jednak wiosną w finale dogrywek AGO Rogue przegrało z LDLC i wyszło z drugiego miejsca w grupie. Co ciekawe, polska formacja jeszcze nigdy nie zajęła pierwszego miejsca. Teraz wicemistrzowie Polski mają szansę na przełamanie tej serii.

Pierwszy mecz zaplanowano na godzinę 18:00, a AGO Rogue wejdzie na Summoner's Rift kilka minut po pierwszym meczu. Transmisję z polskim komentarzem znajdziecie na kanałach Polsat Games.

Zobacz komentarze