EU LCS na ostatniej prostej. Ilu polskich zawodników dotrze do mety?

G2 Jankos Foto: G2 Jankos / Facebook

Sześć najlepszych drużyn fazy grupowej jest już w Madrycie. Dzisiaj odbędzie się pierwsze spotkanie w ramach drabinki pucharowej EU LCS. W pierwszym meczu FC Schalke 04 Esports zmierzy się ze Splyce. Jutro G2 Esports stawi czoła Misfits.

Do stolicy Hiszpanii przybyło czterech polskich zawodników. Na pierwszy ogień pójdzie drużyna Oskara "Vandera" Bogdana. Początek sezonu w wykonaniu Schalke 04 mógł budzić mieszane uczucia. Zawodnicy klubu z Gelsenkirchen byli do bólu przewidywalni. Przegrywali z faworytami i wygrywali z niżej klasyfikowanymi zespołami. Na półmetku sezonu zwiększyli skuteczność notując passę zwycięstw z GIANTS, H2k, Splyce oraz Unicorns of Love. Choć przeciwnicy nie byli z najwyższej półki, Vander i spółka nabrali pewności siebie. To zaprocentowało w spotkaniach z czołowymi formacjami, które przestały być przeszkodą nie do pokonania. Od czwartej kolejki reprezentanci niemieckiej organizacji wygrali aż dziesięć z dwunastu rozegranych spotkań. Zwyżkowa forma dała im awans na drugą lokatę, którą okupowali wspólnie z dwoma innymi formacjami. W tiebrearze pokonali G2. W efekcie uplasowali się na trzeciej pozycji. W ćwierćfinale staną naprzeciwko Splyce, które rzutem na taśmę zakwalifikowało się do playoffów. Bez wątpienia Schalke jest faworytem do zwycięstwa. Mecz został zaplanowany na godzinę 18:00.

Jutro do rywalizacji przystąpi drużyna Marcina "Jankosa" Jankowskiego. Reprezentanci hiszpańskiej organizacji zanotowali fenomenalny początek sezonu. W pierwszych trzech kolejkach byli absolutnie bezkonkurencyjni. W czwartym tygodniu zawodnicy G2 znacznie obniżyli loty, stracili pozycję lidera i nie zdołali jej odzyskać już do końca rozgrywek grupowych. W klasyfikacji końcowej uplasowali się na drugiej pozycji ex aequo z Vitality oraz Schalke. W tiebreakerze przegrali oba spotkania i tym samym wylądowali dopiero na czwartej lokacie. Jutro drużyna Jankosa stanie ona w szranki z Misfits, które dominowało przez pierwszą część sezonu. Pomimo słabszej końcówki, „Króliki” nadal mogą zaskoczyć. Mecz rozpocznie się o godzinie 17:00.

Ostatnią drużyną z biało-czerwonym akcentem jest Team Vitality. Pod banderą francuskiej organizacji występuje dwóch zawodników z Polski: Jakub „Jactroll” Skurzyński oraz Mateusz „Kikis” Szkudlarek. Ten drugi okazał się rewelacją bieżącego sezonu. Zadebiutował w EU LCS w szóstej kolejce, kiedy jego nowa drużyna posiadała przeciętny bilans 5:5. Były zawodnik Illuminar Gaming wprowadził nową jakość do składu. W ośmiu grach zdobył aż sześć tytułów dla najlepszego gracza meczu. Dzięki jego świetnej dyspozycji Vitality zrównało się z G2 oraz Schalke, a w tiebreakerze wygrało oba spotkania. Zajęcie drugiego miejsca w klasyfikacji grupowej zaowocowało bezpośrednim awansem do półfinału. Spotkanie zostanie rozegrane dopiero 31 sierpnia, ale już jutro Kikis i spółka poznają swojego przeciwnika.

Zobacz komentarze