EDG noworoczną przerwę spędzi na szczycie tabeli. Co słychać w LPL?

LPL Foto: YouTube

Fanów azjatyckiego LoLa czekają teraz trudne tygodnie. Ich poranki wypełnione do tej pory były czystym szaleństwem, którym często jest nadawany codziennie LPL. Chińskie rozgrywki jednak po piątej kolejce rozpoczęły tradycyjnie przerwę na chiński nowy rok, co jest idealną okazją, by sprawdzić, jak przebiega tam sezon.

Powiew 2016 roku

Patrząc na pierwsze lokaty można mieć wrażenie, że przenieśliśmy się kilka lat w przeszłość, do 2016 roku. Pierwsze miejsce zajmuje niepokonane EDward Gaming (7:0), a po piętach depcze im RNG z wynikiem 6:1. Iluzję burzą jednak byli mistrzowie świata z FPX, którzy z bilansem 7:1 rozdzielają obie ekipy. Jednak jeśli rozmawiamy o przeszłości, to nie możemy pominąć WE, które uzupełnia TOP 4 zupełnie jak na Worlds 2017.

Przeklęte Worlds 2020

Ostatnie mistrzostwa świata chyba popsuły wszystkich chińskich uczestników. LGD, czyli czwarta siła letniego splitu obecnie zajmuje zaledwie 15 miejsce w lidze i ma na koncie jedną wygraną. Obrońcy tytułu - TOP Esports oraz finaliści Worlds 2020 - Suning, sąsiadują ze sobą w tabeli na miejscach 11-12, czyli tuż poza play offami i ich gra w tym roku zdecydowanie nie powala. Najlepiej radzi sobie JD Gaming, które zajmuje piątą lokatę, ale do drugiego miejsca, które drużyna zajęła wiosną i latem poprzedniego roku sporo im brakuje.

Ekipy środka tabeli

Na dobrej drodze do wywalczenia miejsca w fazie pucharowej są ekipy środka tabeli. Są one w stanie powalczyć z najlepszymi i dość pewnie ogrywają formacje pod nimi. Są to Rare Atom (dawniej ViCi Gaming), LNG Esports, Invictus Gaming, Bilibili Gaming oraz Victory Five.

W LPL do fazy play off awansuje 10 z 17 zespołów. Daje to pewien margines błędu we wczesnych etapach sezonu i wciąż jeszcze wszystkie drużyny mają szansę załapać się do fazy pucharowej. Jednak tutaj nie ma meczy rewanżowych, więc jeśli przegrałeś mecz z najsłabszą ekipą w lidze, to już sobie tego nie odbijesz. Każde spotkanie ma duże implikacje i porażka może ostatecznie kosztować zespół miejsce w TOP 10 przez gorszy bilans bezpośrednich spotkań.

Sezon LPL powróci na nasze ekrany 22 lutego. Mecze wciąż rozgrywane będą codziennie zaczynając od godziny 10:00 czasu polskiego.

Zobacz komentarze