Dynamiczny duet i demony przeszłości. Pięć wniosków po drugiej kolejce Ultraligi

Puki Style i Delord Foto: Ultraliga

W tym upalnym tygodniu temperaturę fanom League of Legends jeszcze podnosiła Ultraliga. Najważniejsze rozgrywki w Polsce powoli nabierają rozpędu i właśnie zakończyły drugą kolejkę zmagań. W której drużynie niczym Batman i Robin występuje "dynamiczny duet", a kogo nawiedzają demony poprzedniego splitu? Przed wami pięć wniosków z drugiej kolejki Ultraligi.

Płynie Wisła, płynie i trochę słabo to wygląda

Mecze z devils.one, Illuminar Gaming i Rogue Esports Club w dwóch pierwszych tygodniach nie jest sprawiedliwe. Natomiast chciałbym zobaczyć coś więcej w wykonaniu ekipy z Płocka. Stylem gry Wisła przypomina mi Golden Guardians. Inicjacje zdecydowanie im szkodzą i wolą oddać inicjatywę rywalom. Problem jest tylko taki, że sami często mają problemy z kontrowaniem zagrań rywali, co sprawia, że jeszcze wiele im brakuje do zespołu z LCS. Następna kolejka będzie dla Wisły kluczowa. Jeśli nie pokażą czegoś ekstra w meczach z Piratami i ACTINA PACT to ja się wypisuje na resztę sezonu z jakichkolwiek oczekiwań względem tego zespołu.

>>>W oczekiwaniu na sukces... Schalke i Wisła dwa bratanki<<<

Demony przeszłości AVEZ

Dwie zmiany nazwy nie są w stanie przegonić złych duchów Indictive Esports. Zespół, który po zmianach w składzie piął się w górę i prawie udało mu się zakwalifikować do play-offów, załapał się na powtórkę z rozrywki i zaczyna drugi sezon z rzędu od czterech porażek. Wiem, że w drużynie nie ma już prawie żadnego zawodnika z poprzednich rozgrywek, ale mam nieodparte wrażenie, że bez totalnej przebudowy składu się nie obejdzie.

Spokojnie, late game jest nasz

Wynik się zgadza, ale styl trochę nie bardzo. Tak jak przypuszczałem po pierwszym tygodniu, jeśli Finn nie dostanie kilku zabójstw w pierwszych minutach spotkania albo jungler nie rozstawi sobie namiotu na górnej alei to gra Rogue Esports Club trochę się sypie. Jednak ten zespół ma dwie niezbędne cechy, by wygrywać w Ultralidze. Po pierwsze w REC występują bardzo mocni indywidualnie zawodnicy, a po drugie grają najlepsze 1-3-1 w lidze. Jak dobrze wiemy jest to jedno z najtrudniejszych rodzajów pushowania, ale najbardziej skuteczne. Na razie mistrzowie Ultraligi nie są bezkonkurencyjni, ale trzeba być naprawdę mocnym, żeby ich pokarać.

Chapeaux bas przed ACTINA PACT

Wszyscy skazywali ich na pożarcie i wróżyli niepowodzenie. A oni śmieją się nam teraz w twarze i z wynikiem 3:1 wyglądają jak jedna z najlepszych drużyn w Ultralidze. Dawno nikt mi tak nie zaimponował. PACT jest na najlepszej drodze, żeby stać się rewelacją tego sezonu tak jak PRIDE kilka miesięcy temu. Chapeaux bas panowie. Oby tak dalej!

Dynamiczny duet Puki i Delord

O tym, że Puki Style i Delord będą stanowili solidny bot lane, wiedzieliśmy praktycznie od razu. Dwóch tak doświadczonych zawodników może nie błyszczeć, ale nie będzie dawał się łatwo ogrywać. Teraz panowie grają ze sobą już pół roku i to oni decydują o sile Illuminar Gaming. Niczym Batman i Robin przemierzają Summoner's Rift przenosząc przewagę z dolnej alei na inne linie. Tego nie zmienia nawet porażka z devils.one, w której dolna linia iHG również była do przodu zgarniając m.in. pierwszą krew.

Zobacz komentarze