Devils.One w doborowym towarzystwie. Z kim zagrają Polacy w fazie play-in EU Masters?

devils.one Foto: Ultraliga

Turniej EU Masters zbliża się wielkimi krokami. Już po raz trzeci najlepsze zespoły z całej Europy zmierzą się w pojedynku o tytuł mistrzów starego kontynentu. Podobnie jak w poprzednich edycjach wydarzenia całość rozpocznie się od fazy play-in.

8 kwietnia ruszy pierwsza część turnieju EU Masters. 7 zespołów stanie w szranki, rywalizując o trzy miejsca w fazie grupowej. Wśród ekip w zaczynających event od pierwszego etapu jest m.in. wicemistrz Ultraligi - devils.one.

Wejście na polską scenę League of Legends diabły miały naprawdę udane. DV1 zajęło drugie miejsce w fazie zasadniczej sezonu Ultraligi, a w finale postawiło Rogue Esports Club naprawdę trudne warunki, zmuszając graczy drużyny akademii LEC do niebywałego wysiłku. Diabły pokazały swój potencjał, walcząc jak równy z równym, z jednymi z faworytów do triumfu w EU Masters. Dodatkowo doświadczenie zdobyte podczas finałów i sztab pracujący na sukces drużyny sprawiają, że awans do fazy grupowej nie jest tylko mrzonką. Jednak zadanie wcale nie będzie łatwe.

O MAD Lions i Misfits Premier pisaliśmy tutaj. Hiszpanie zapewnili sobie udział w turnieju dzięki wygraniu fazy zasadniczej sezonu LVP SLO, a Francuzi przeszli jak burza przez całe play-offy LFL zatrzymując się dopiero w finale (przegranym 1:3 z LDLC).

Wielką Brytanię w fazie play-in reprezentować będzie Diabolus Esports. Oznacza to, że czekają nas przynajmniej jedne "diabelskie derby". DE świetny wynik w sezonie zasadniczym (1 miejsce w lidze) zawdzięczali dobrej postawie podczas "trzeciej wieży". Tam drużyna weszła na szczyt i przez kolejne dwa tygodnie broniła swojego miejsca przed pretendentami. W play-offach gracze Diabolus musieli uznać wyższość akademii Fnatic i dlatego teraz zagrają w fazie play-in. Ich najgroźniejszymi zawodnikami są dwaj Duńczycy występujący w dżungli i na midzie: Christian "Munckizz" Munck i Daniel "Kroghsen" Krogh.

>>więcej o formatach Europejskich Lig Regionalnych przeczytasz tutaj<<

Reprezentanci Premier Tour to akademia SK Gaming - SK Gaming Prime. Zawodnicy SKP zajęli drugie miejsce na trzech pierwszych przystankach PT (Bern, Wiedeń, Bonn) czym zapewnili sobie awans do EU Masters. System rozgrywek w lidze niemiecko-austriacko-szwajcarskiej świetnie przygotowuje zespoły zarówno do zmagań online (kwalifikacje), jak i offline (finały). Mimo świetnej dyspozycji podczas większości przystanków gracze akademii SK wyraźnie mają blokadę psychiczną powstrzymującą ich przed wygrywaniem, ponieważ każdy finał przegrali z inną drużyną. W ekipie nie ma żadnych gwiazd europejskiego formatu więc to w braku doświadczonego lidera i roszad na pozycji trenera można upatrywać ich słabego punktu.

Drugie miejsce w lidze bałkańskiej zajęła Crvena Zvezda Esports. W zespole w tym sezonie występuje znany z występów m.in. w Illuminar Gaming Lucjan "Shlatan" Ahmad. W tym sezonie EBL Crvena nie zdominowała rozgrywek. Drużyna ledwo załapała się do play-offów. Tam w półfinale rozbiła jednak WiLD i wywalczyła ostatecznie awans na mistrzostwa Europy. W finale ekipa Shlatana musiała jednak uznać wyższość Random 5, które jest bezdyskusyjnie najlepszym zespołem w tamtejszej lidze.

Ostatnią drużyną występującą w play-inach EU Masters jest fińska formacja NYYRIKKI White. Zespół wywalczył awans do turnieju w lidze nordyckiej dzięki stabilnej formie w sezonie zasadniczym i pokonaniu szwedzkiej organizacji The Final Tribe w półfinale. W NYYRIKKI nie ma żadnych gwiazd dlatego ciężko uwierzyć, by powtórzyli sukces NiP z letniej edycji EU Masters. Niemniej zespołów ze Skandynawii nie można lekceważyć. Biorąc pod uwagę, jak wielu świetnych graczy pochodzi z północy (Caps, Broxah, Rekkles, Wunder, Norskeren, Nukeduck, Kold, Bjergsen, Jensen, Froggen, Zven, Svenskeren) niewykluczone, że to właśnie w składzie NYYRIKKI jest przyszła gwiazda światowego formatu, która zabłyśnie na EU Masters.

Zobacz komentarze