Czy to będzie niepokonany sezon Rogue? 5 wniosków po czwartej kolejce Ultraligi

Finn Foto: Riot Games

Zupełnie niepostrzeżenie znaleźliśmy się na półmetku fazy zasadniczej drugiego sezonu Ultraligi. Każda drużyna przynajmniej raz starła się z każdym rywalem. Niektóre formacje po udanym początku gasną, inne idą w górę. A my wyciągamy wnioski z czwartej kolejki rozgrywek.

Tu spoczywa Wisła Płock

Cytując "Zwariowane melodie" to by było na tyle. Wiśle Płock nie pomogła nawet wymiana zawodników i efekt "miesiąca miodowego". Płocki zespół przegrał już siedem spotkań z rzędu i jest już niemal murowanym kandydatem do gry w barażach. Biorąc pod uwagę kalendarz i to, że w najlepszym wypadku czekają Wisłę tie-breaki, każe mi przypuszczać, że będzie to bardzo rozczarowujący sezon dla tej ekipy.

The Undisputed

Zupełnie jak główni bohaterowie serii filmów "The Undisputed" Rogue Esports Club jest niekwestionowanym numerem jeden w Ultralidze. Ani ACTINA PACT, ani Illuminar, ani devils.one nie byli w stanie na poważnie zagrozić tej formacji. REC odstaje od swoich rywali nie tylko pod względem umiejętności indywidualnych poszczególnych zawodników, ale też zrozumieniem gry jako drużyna. Jeśli w szeregi formacji nie wkradnie się rozluźnienie i samozadowolenie, możemy być świadkami niepokonanego sezonu.

Gasnąca gwiazda

ACTINA PACT świeciło najjaśniej na początku sezonu, z czasem jednak drużyna gaśnie. Po fantastycznym starcie, zwycięstwie na devils.one i wyniku 3:1 po dwóch kolejkach pozostało już tylko wspomnienie. W ostatnich dwóch tygodniach PACT pokonało jedynie Wisłę Płock i wydaje się, że ekipa młodzieniaszków traci rezon. To nie jest tak, że ACTINA PACT teraz gra źle, ale zawodnicy zdecydowanie zeszli na ziemię i nie osiągają już tych samych wyżyn swoich umiejętności.

Release the Kraken

W tej kolejce zdecydowanie na pochwałę zasługują dwie drużyny, które mają coś wspólnego z morski folklorem. Zarówno AVEZ Esports, jak i Piratesports pokazali się z bardzo dobrej strony. "Ośmiornice" bez problemów rozbiły Wisłę Płock, a następnie postawiły twarde warunki Rogue Esports Club. Z kolei Piraci odprawili z kwitkiem PACT i mimo słabszego występu z Illuminar pokazali, że są solidną drużyną, dla której play-offy to obowiązek.

Koniec eksperymentów

Illuminar Gaming zdecydowanie postanowiło poprawić atmosferę na bootcampie. Drużyna przed środowym spotkaniem z Piratami miała serię trzech porażek z rzędu, gdzie nie bez winy były ich eksperymentalne wybory postaci i testowanie innych sposobów gry. Prawdziwa okazała się maksyma "lepsze jest wrogiem dobrego" o czym iHG przekonało się na własnej skórze. Efekt powrotu do sprawdzonych schematów był natychmiastowy i Illuminar wraz z pięcioma innymi formacjami zajmuje ex aequo drugie miejsce w tabeli.

Zobacz komentarze