Brak Worldsów, więc są zmiany. T1 rozstaje się z trenerem

Trener Kim
Trener Kim Foto: T1

Organizacja T1 nie uzna tego sezonu za udany. Mistrzostwo wiosennego splitu to zdecydowanie za mało. Tak uznała organizacja oraz trener, którzy za porozumieniem stron rozwiązali dziś kontrakt, który pierwotnie obowiązywał do końca 2022 roku.

Kim "Kim" Jeong-soo jest jednym z najbardziej utytułowanych i szanowanych trenerów pochodzących z Korei. Jeszcze zanim dołączył do T1 miał na swoim koncie triumf w LCK oraz mistrzostwo świata wywalczone w 2018 roku z IG. Przed prowadzeniem Fakera i spółki Kim prowadził Damwon, z którym doszedł do ćwierćfinału mistrzostw świata.

Trudno więc powiedzieć, czemu współpraca tak utytułowanego trenera z tak mocnym składem, jakim dysponuje T1 nie skończyła się awansem na mistrzostwa świata. Jeszcze kilka miesięcy temu nie było lepszej drużyny w LCK, a teraz takich są już przynajmniej trzy.

Ostatecznie T1 nie pojedzie na mistrzostwa świata po porażce 0:3 w finale regionalnych kwalifikacji z Gen.G. Organizacja w oświadczeniu jako powód rozstania z trenerem podaje właśnie wynik w kwalifikacjach.

Oczywiście fani od razu rozpoczęli spekulacje o możliwości powrotu Kkomy do T1. Trener niedawno rozstał się z ViCi Gaming, a wcześniej przez 7 lat prowadził SKT. Jednak biorąc pod uwagę, że organizacja rozstała się z Kkomą, a w LPL nie poszło mu najlepiej (9 i 11 miejsce) to powrót nie jest prawdopodobny.

Zobacz komentarze