Boku no LEC academia

Boku no LEC academia
Boku no LEC academia

Pamiętam jak na początku marca pisałem o tym, że franczyza w LEC zaczyna przynosić pożądane efekty. Wtedy swoje debiuty w zespołach występujących w LEC zaliczali Joran "Special" Scheffer, Patryk "Mystiques" Piórkowski (Excel) i Finn "Finn" Wiestål (Rogue), a z powodu problemów zdrowotnych na zastępstwo powołani zostali Lucas "Saken" Fayard (Vitality) oraz Andrei "Orome" Popa (Splyce). Teraz formacje z LEC jeszcze chętniej korzystają z pomocy zawodników, którzy jeszcze dwa miesiące temu występowali w akademiach.

Najlepszym tego przykładem jest Rogue, które w siódmej kolejce LEC zdecydowało się wystawić cały skład, który grał na ostatnim EU Masters. Fakt, że ciężko było zaprezentować się gorzej niż zrobiło to Rogue w wiosennym splicie jest ciężko (2:16), ale cieszyć może to, że o sile drużyny obecnie decydują Emil "Larssen" Larsson i Kacper "Inspired" Słoma, którzy dopiero latem dostali szansę debiutu w LEC. Co więcej, Inspired jest najmłodszym zawodnikiem występującym we wszystkich "głównych" regionach (LEC, LCS, LPL, LCK).

Na podobny ruch zdecydowało się też Misfits, które już od trzech kolejek wystawia swoją drużynę akademii. Trudno mi sobie wyobrazić, by w systemie z relegacjami wszyscy Ci zawodnicy dostali szansę na pokazanie się. Może nie zapewni to organizacji miejsca w play-offach, ale pierwszy skład też tej gwarancji nie dawał. Warto jednak pamiętać, że na razie zarówno "jedynka", jak i akademia dały Misfits po dwa zwycięstwa w tym splicie, wiec trudno nazwać wymianę zespołów zmianą na gorsze.

Po zawodnika akademii w celu uratowania splitu sięgnęło również SK Gaming. Choi "Pirean" Jun-sik zdecydowanie zawodził w ostatnich tygodniach, więc zmiana na środkowej alei na Janika "Jenax" Bartelsa jest jak najbardziej uzasadniona. Debiut nie był zwycięski, ale czasami na efekty trzeba trochę poczekać, o czym na własnej skórze przekonało się Excel.

Chyba nikt nie rozumiał decyzji o przesunięciu Jespera "Jeskla" Klarina Strömberga i Mystiquesa do drużyny rezerw kosztem Pettera "Hjarnan" Freyschussa i Raymonda "kaSing" Tsanga. Na szczęście sztab trenerski po dwóch kolejkach poszedł po rozum do głowy i Jeskla oraz Mystiques już na stałe wrócili do pierwszego składu. Teraz Excel mimo fatalnego startu (0:6) wciąż liczy się w walce o play-offy i nie będzie to zaskoczeniem jeśli split zakończą w najlepszej szóstce.

Na ten moment w drużynach z LEC występuje 10 zawodników, którzy w tym splicie zadebiutowali w lidze. Daje nam to zawrotne 20% wszystkich graczy, których co tydzień oglądamy w najważniejszych rozgrywkach w Europie.

Początkowo nie wierzyłem w to, że system franczyzowy pozwoli młodym talentom przebić się do LEC. Zwłaszcza biorąc pod uwagę jak fatalnie wyglądała sytuacja w LCS. Teraz nie mam już wątpliwości. Do młodych świat należy. Zwłaszcza w LEC.

Zobacz komentarze