Ostrybuch: Wiem, że nie jesteśmy faworytami do wygrania eEURO, ale wszystko jest możliwe

Zawodnik Manchesteru United, gwiazda reprezentacji Polski, a w tygodniu pilny uczeń w szkole. Mikołaj "Ostrybuch" Ziętek to jeden z najlepszych graczy PES w Europie, a już w lipcu będzie reprezentował nasz kraj na mistrzostwach Europy. Z tej okazji zdradził nam, jak wyglądały początki jego kariery, czy udaje mu się łączyć grę ze szkołą, a także jak ocenia szanse Polski na eEURO 2021.

Mikołaj Sołkiewicz: Jaka jest według ciebie największa przewaga PES nad FIFA?

Mikołaj "Ostrybuch" Ziętek: Myślę, że PES bardziej przypomina symulator. Jest moim zdaniem o wiele bardziej realistyczny niż FIFA i bardzo mi to odpowiada.

W eFootball.Pro zazwyczaj grasz 3v3. Czy czujesz się lepiej w tym trybie niż w 1v1?

Uważam, że 3v3 jest dla mnie lepszym trybem i bardziej podoba mi się współpraca z kolegami z drużyny niż gra indywidualna. W trybie 3v3 na treningu spędziłem ponad 200 godzin, zatem mam wrażenie, że jestem w nim lepszy niż w klasycznym 1v1.

Kiedy zaczęła się Twoja kariera zawodowa?

Było to w grudniu 2019 roku, kiedy podpisałem swój pierwszy profesjonalny kontrakt z Manchesterem United, natomiast debiut zaliczyłem w meczu z Bayernem 14 grudnia.

Czy uważasz, że przeprowadzka do Wielkiej Brytanii miała duży wpływ na Twoją karierę?

Tak, myślę, że ta przeprowadzka dała mi przewagę, gdyż Wielka Brytania ma dwa miejsca w PES LEAGUE EUROPEAN FINALS. Oznacza to, że kwalifikacje są trochę łatwiejsze, ponieważ Polska i wiele innych krajów walczy o miejsce o nazwie "Reszta Świata". Tam również są dwa bilety, ale liczba uczestników jest większa, a przez to trudniej się zakwalifikować.

Mikołaj "ostrybuch" Ziętek Foto: Materiały prasowe

Jak wygląda typowy dzień esportowca PES-a?

Uczęszczam jeszcze do szkoły, więc mam nieco inny dzień niż większość esportowców. Kiedy wracam do domu, zwykle mam około 20 minut na jedzenie, potem zaczynam trening. Nasze sesje trwają od dwóch do czterech godzin, a po nich mogę odpocząć przez około godzinę. Następnie czekają mnie typowe uczniowskie obowiązki, takie jak odrabianie lekcji czy nauka do sprawdzianów.

Byłeś kiedyś w Manchesterze?

Tak, udało mi się odwiedzić Manchester, kiedy cała ekipa esportowa Manchesteru United zebrała się na obozie treningowym. Trwał on aż 10 dni! Mieliśmy okazję zrobić sesje zdjęciowe, filmy na social media oraz poznać Manchester United od środka. Spotkaliśmy też pierwszą drużynę United, więc nie zabrakło czasu na rozmowę, zdjęcia i autografy.

Masz 17 lat, grasz w PES od 2018 roku, a w 2019 podpisałeś kontrakt z United. Jak udaje ci się to wszystko połączyć z nauką?

Nie jest to oczywiście łatwe. Zawsze, na treningach i oficjalnych meczach, chcę dawać z siebie 100 procent. Muszę jednak pilnować, żeby nie pochłonęło mnie to za bardzo, by móc poświęcić czas również na szkołę. Na szczęście mam ogromne wsparcie ze strony Manchesteru United, który regularnie upewnia się czy niczego mi nie brakuje. Oprócz tego, szkoła mnie mocno wspiera i potrafi zrozumieć moją sytuację.

Jak rodzice podchodzą do Twojej kariery?

Muszę przyznać, że bardzo mnie wspierają. Pilnują też, żebym nie zaniedbał szkoły i mógł jak najlepiej łączyć naukę z karierą esportową.

Który moment w karierze wspominasz najlepiej?

Myślę, że najlepszym momentem w karierze był mój pierwszy mecz w barwach Manchesteru United. Wygraliśmy 3:2 z FC Bayernem, a ja strzeliłem dwa gole. Dodatkowo, jedna ze zdobytych przeze mnie bramek wygrała 10 tys. euro w konkursie. Jestem bardzo dumny z tego debiutu i będę go wspominał do końca życia.

Świetny występ w kwalifikacjach eEURO za tobą. Który mecz był dla ciebie najtrudniejszy?

Dzięki wielkie. Najtrudniejszy mecz był zdecydowanie z Niemcami, ponieważ mają oni dwóch graczy, którzy reprezentują FC Schalke 04. Obaj są na bardzo wysokim poziomie i mają sporo doświadczenia za pasem. Pokonanie ich było dla nas nie lada wyzwaniem.

Mikołaj "ostrybuch" Ziętek Foto: Materiały prasowe

Miałeś wątpliwości czy awansujecie na eEURO?

Od początku byłem przekonany, że wszystko jest możliwe i nic nas nie powstrzyma. Wiedziałem, że nie będzie to łatwe, ale daliśmy z siebie wszystko i udało nam się. Najbardziej zabolały mnie stracone punkty z Bułgarią, gdzie przegraliśmy 2:4. Było to ich jedyne zwycięstwo w fazie grupowej i gdyby udało nam się wygrać, to nie musielibyśmy potem grać pod tak dużą presją. Tak to już jednak bywa w esporcie, że każdy może zaskoczyć i trzeba być skupionym na każdym meczu.

Jak oceniasz Wasze szanse w Londynie?

Wiem, że nie jesteśmy faworytami, ale wszystko jest możliwe. Nikt nie oczekuje od nas cudów, lecz wierzę, że jeśli przyłożymy się do treningów i zagramy na naszym optymalnym poziomie, to jesteśmy w stanie odnieść sukces.

Jakiej reprezentacji najbardziej się boisz?

Dla mnie najtrudniejszym przeciwnikiem będzie Francja, ponieważ mają oni trzykrotnego mistrza świata i obrońcę tytułu w Efootball.pro - usmakabyle. Jest on w mojej opinii najlepszym graczem PES w historii i od kilku lat nie ma sobie równych. Oprócz tego, Francja ma takich zawodników jak Lotfi i Kams. Kams jest moim kolegą z Manchesteru United, więc na pewno będę chciał z nim wygrać!

Tematy

ePES

Manchester United

efutbol

Zobacz komentarze

Zobacz także

Lista artykułów

Rozwiń więcej