Własciciel Riot Games wypuścił mobilną wersję Auto Chess

Chess Rush Foto: Tencent

Spółka Tencent, która jest właścicielem m.in. Riot Games, wypuściła na światło dzienne własną wersję Auto Chess na systemy Android i iOS.

Nowe wirtualne szachy idą jak burza i pozyskują kolejnych graczy, ale także widzów. Teamfight Tactics, turowy tryb gry w League of Legends, aktualnie walczy o pierwszą pozycję pod względem oglądalności na Twitchu i wydaje się wygrywać tą bitwę z dnia na dzień. A jeszcze kilka dni temu gra znajdowała się na trzeciej pozycji, tuż za LoL-em.

Teamfight Tactics właściwie konkuruje z Dota Underlords, które dostępne było dla graczy jeszcze przed niezwykle popularnym trybem od Riot Games. Pomysł Valve wydaje się jednak niewypałem, głównie ze względu na mnogość klas postaci i długość rozgrywek. Te wady nie wzięły się znikąd – wynikają one z tego, że Dota Underlords powstała na bazie innej modyfikacji do znanej MOBY, a mianowicie Auto Chess.

Tryb, który pojawił się w DotA 2 w styczniu bieżącego roku, zapoczątkował erę tzw. autobattlerów. Jakiś czas temu mogliśmy też grać w mobilną wersję tego tytułu, aczkolwiek zaadaptował on wiele wspomnianych elementów, które odpychały od rozgrywki. Okazję wykorzystało Riot Games przy okazji Teamfight Tactics i wprowadziło ważne zmiany. Czy tak samo postąpi Tencent w przypadku Chess Rush?

W kampanii promocyjnej chiński gigant posługuje się hasłami "10-minutowa rozgrywka" czy "szybko i uczciwie". Na Twitterze gry widnieje także informacja, że do dyspozycji dostaniemy 50 postaci i będziemy walczyć z siedmioma innymi graczami. Tencent zaznacza także, że nie będziemy mieli doczynienia z tzw. pay-to-win. Mikrotransakcje mają nie wpływać na rywalizację, liczyć ma się tylko strategia.

Chess Rush Foto: Tencent

Skrócenie czasu gry może okazać się strzałem w dziesiątkę i prawdopodobnie zachęci tym do siebie nowych graczy, choć z drugiej strony wizualnie do złudzenia przypomina pioniera gatunku autobattlerów. Chess Rush zdobywa już pierwsze oceny w Google Play i w momencie pisania artykułu ma średnio 4 na 5 gwiazdek.

Tytuł jest niewątpliwie wart obserwowania, tak samo jak same wirtualne szachy. Struktura tego typu gier pozwala na wykorzystanie ich w esporcie, o czym świadczy chociażby to, że Riot Games organizuje 17-18 lipca turniej dla streamerów w Teamfight Tactics. Walka toczy się o 125 tys. dolarów, co jest imponujące jak na pierwsze wydarzenie w tym tytule.

Riot Games miało pracować nad mobilną wersją League of Legends, ale być może właściwym kierunkiem jest wykorzystanie trendu autobattlerów i rozwój w tę stronę? O tym przekonamy się w najbliższych miesiącach.

Zobacz komentarze