Uczelnie wyższe otwierają kierunki esportowe. "Ludzie są nieświadomi, jak ogromna jest ta branża"

Studia esportowe Foto: Jesus Hilario H. / Unsplash

Nowoczesna sala, sprzęt najwyższej klasy, a przed nim młodzi ludzie rywalizujący ze sobą w jedną z gier komputerowych. To nie esportowy turniej, a sala wykładowa na jednej z amerykańskich uczelni. Popularność esportu dostrzegają już nie tylko inwestorzy i wielkie korporacje, ale też uczelnie wyższe. W Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii funkcjonują już koledże, które kształcą przyszłych menadżerów drużyn esportowych.

Uczelnie starają się wykorzystać zainteresowanie, które wśród młodzieży budzi esport, gospodarują również zapotrzebowanie rynkowe na wykształconych specjalistów w tej dziedzinie. Studia z esportu oferują już: Uniwersytet Staffordshire, Virginia's Shenandoah University, Becker College w Massachusetts, Ohio State University. Baza programowa skupia się na nauce z zakresu marketingu oraz zarządzania, czyli umiejętnościach niezbędnych w branży. Trend jest widoczny nie tylko na uczelniach wyższych. W Stanach Zjednoczonych ponad 100 liceów oferuje już programy esportowe, które przyciągają ludzi.

– Nauka esportu jest tym samym czym nauka zarządzania w sporcie. Jeżeli chcesz zostać dyrektorem klubu piłkarskiego, nie grasz w piłkę nożną. Uczysz się biznesu. Tego, jak robić transfery czy efektywnie zarządzać stadionem. Ludzie są nieświadomi, jak ogromna jest ta branża – tak decyzję o utworzeniu kierunku studiów komentuje Matt Huxley, jeden z wykładowców na uniwersytecie Staffordshire, który już teraz prowadzi zajęcia na kierunku esportowym.

– Rodzice byli sceptyczni co do mojej decyzji o podjęciu studiów esportowych. Jednak teraz gdy zobaczyli już, jak duży jest ten rynek, kibicują mi oraz mówią, że to najlepszy czas, aby zacząć na nim działać. Każda decyzja niesie ze sobą jakieś ryzyko, ale na razie niczego nie żałuję – powiedział jeden ze studentów uniwersytetu Staffordshire.

Studia esportowe do tanich jednak nie należą. Za rok nauki w Wielkiej Brytanii zapłacimy 11 tys. dolarów. Z kolei w Stanach Zjednoczonych koszt ten jest ponad trzykrotnie wyższy (36 tys. dolarów).

Rynek esportu w 2019 roku został wyceniony na 1,1 mld dolarów przez firmę Newzoo. Jest to wzrost o 230 milionów względem poprzednich 12 miesięcy. Esport to obecnie jedna z najszybciej rozwijających się gałęzi biznesu. Badania pokazują, że sporty elektroniczne zrzeszają już 454 miliony fanów na całym świecie. Nikogo już nie dziwią profesjonalni gracze zarabiający miliony dolarów rocznie, będący idolami wśród nowych pokoleń.

Źródło: Materiały własne

Tematy

esport

Zobacz komentarze