Słowa Trumpa zbierają żniwo. Gigant telewizyjny wycofuje się z transmisji esportowej

Donald Trump Foto: Unsplash

Słowa Trumpa wypowiedziane po tragicznych strzelaninach w Stanach Zjednoczonych zaczynają przynosić negatywne efekty. ESPN odwołała relację z turnieju X Games “Apex Legends” EXP Invitational. Warto dodać, że jest to jedna z najważniejszych stacji telewizyjnych za oceanem i skoro decyduje się na takie ruchy, to sprawa jest poważna. Niestety, jest bardzo prawdopodobnym, że po słowach prezydenta USA, gry esportowe będą stygmatyzowane.

"Musimy zatrzymać proces gloryfikacji przemocy w naszym społeczeństwie. To dotyczy także makabrycznych i przerażających gier wideo, które wciąż się pojawiają. Dziś zbyt łatwo dochodzi do tego, że młodzi ludzie są otoczeni kulturą, która celebruje przemoc. Musimy to zatrzymać lub zdecydowanie zredukować i to się musi stać natychmiast". Tak Trump skomentował strzelaniny, zrzucając równocześnie winę na przemysł gier wideo.

Czy słusznie? Problem stanowi manifest spisany przez jednego zamachowców, w którym wspomina chociażby o "superżołnierzu" z Call of Duty. W świetle obiektywów FPSy są idealnymi kozłami ofiarnymi. Przecież skoro gracze stykają się z wirtualną przemocą na co dzień, to bardzo łatwo wysnuć błędne wnioski, że ludzie skłonni są przekładać świat wirtualny na realny. Nikt nie zadaje jednak pytania, czy gracze rzeczywiście nie widzą różnicy między grami, a rzeczywistością. O wiele łatwiej jest oskarżyć przemysł gier wideo, niż własną politykę względem posiadania broni. Równocześnie łatwiej jest zrzucić winę na ogólną grupę graczy, niż doszukać się konkretnych przyczyn u winnych jednostek.

Trump

O ile odwołanie jednej transmisji, która w dodatku jest powtórką turnieju nadawanego wcześniej na żywo w serwisie Twitch, nie wydaje się być problemem, o tyle warto się zastanowić do czego to może doprowadzić w ogólnym rozrachunku. Co będzie następne? Odwoływanie imprez esportowych? Nakładanie restrykcji na producentów gier? Zakaz grania w tytuły, w których pojawia się przemoc?

Oby ta pesymistyczna wizja się nie sprawdziła.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze