Problemów FaZe ciąg dalszy. Organizacja musi sobie radzić z kolejnym pozwem

Richard "Banks" Bengtson, CEO FaZe Clan Foto: Instagram

FaZe Clan ostatnio ma same problemy. Nie dość, że organizacja musi zmagać się z pozwem wytoczonym przez własnego zawodnika Turnera “Tfue” Tenneya, to teraz kolejny pozew wytoczyły im ich były partner, upadłą już platforma społecznościowa Hubrick.

Według doniesień serwisu "The Blast" po zakończeniu współpracy między organizacjami FaZe przeprowadziło "nalot" na siedzibę Hubrick gdzie dwie strony przez poprzednie miesiące wspólnie pracowały.

Według wytoczonego pozwu w "nalocie" skradzione zostało: 12 komputerów i stacji gamingowych, meble biurowe i wszystkie dostępne na komputerach dane.

Co więcej, Hubrick twierdzi, że firma przelała na konta FaZe 1.3 miliona dolarów jako dofinansowanie na wczesnym etapie działalności organizacji. Teraz była platforma social media domaga się "co najmniej miliona" jako odszkodowanie za celowe przeszkadzanie w prowadzeniu przez nią działalności.

Zobacz komentarze