Esportowa kwarantanna pomoże kierowcom F1? Tak uważa Niko Rosberg

Rosberg Foto: Materiały prasowe

Nico Rosberg uważa, że ​​kierowcy Formuły 1, którzy podczas pandemii rywalizowali na wirtualnych torach, będą mieli przewagę podczas startu sezonu w Austrii.

Wszystko wskazuje na to, że Formuła 1 jednak wróci jeszcze w tym roku. Według zapowiedzi sezon ma ruszyć 5 lipca na Red Bull Ring, podczas Grand Prix Austrii. Następnie kierowcy mieliby ścigać się w Ameryce i Azji i zakończyć sezon planowo w grudniu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Do tej pory 11 obecnych kierowców Formuły 1 wzięło udział w co najmniej jednym z wirtualnych turniejów. Najaktywniejszym uczestnikiem był bez wątpienia Max Verstappen, który rywalizował nie tylko na torach F1, ale również w różnych innych wirtualnych zmaganiach.

- .Widzimy, że niektórzy kierowcy robią to częściej niż inni i zastanawiam się, czy mogą mieć przewagę, gdy wyścigi znów się rozpoczną. Założę się, że będą mieli przewagę - powiedział Niko Rosberg podczas transmisji z wirtualnych zmagań o GP Azerbejdżanu. Zresztą argumentacja też tezy przez byłego mistrza świata F1 jest bardzo dobra. - Pamiętam jak wyglądała moja dyspozycja po przerwie zimowej, a przerwa zimowa trwa trzy miesiące, teraz będzie pięć miesięcy. Przy pierwszych jazdach możesz poczuć jak twoja percepcja i praca umysłu są o wiele spowolnione, po prostu próbujesz jechać szybko, ale nie masz zdolności do zapamiętywania rzeczy lub pracy nad ustawieniami. Po prostu czujesz się zardzewiały.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze