American dream z Tajlandii. Trzej nieznani nikomu mnisi zwyciężyli w turnieju esportowym!

Nkc Academic Foto: NKC Academic / Facebook

Gdy wyobrazimy sobie typowego zawodnika esportowego, ostatnim obrazem jaki przychodzi nam do głowy jest mnich w tradycyjnych szatach... i tutaj popełniamy błąd.

W mieście Khon Kean na Uniwersytecie Nong Khai odbył się w tym tygodniu akademicki turniej esportowy. Nie byłoby w tej historii nic dziwnego gdyby nie fakt, że zwycięska drużyna składała się wyłącznie z początkujących mnichów.

"Początkujący mnisi chcieli spróbować swoich sił w turnieju, więc umożliwiliśmy im to. Nie spodziewaliśmy się jednak, że uda im się wygrać." Sytuacje opisuje Kokkiad Chaisamchareonlap, akademicki koordynator wydarzenia.

Gracze konkurowali ze sobą w mobilnej grze Speed Drifters.

NKC Akademic Foto: NKC Academic / Facebook

Nie każdy jest jednak zadowolony z faktu, że udział w turnieju brali mnisi. Niektórzy wyrażali wręcz oburzenie, ze względu na rzekomy brak szacunku do tradycji okazany przez zwycięzców.

"Zazwyczaj nie interesuję się sprawami religijnymi, jednak uważam, że to jest co najmniej niestosowne. Nie jest to co prawda nielegalne, ale mnisi nie powinni nosić swoich szat podczas turnieju." Komentował użytkownik Twittera @ParnkungTH

Władze uniwersytetu starają się załagodzić sprawę i odciąć od niepotrzebnej krytyki "Ci początkujący mnisi wciąż są dziećmi. Chcą uczyć się nowych rzeczy i poznawać świat, jak każdy w ich wieku".

NKC academic winners Foto: NKC Academic / Facebook

Akademicki koordynator uważa, że młodzi mnisi powinni być dopuszczani do tego typu wydarzeń i nie uważa, aby ich zachowanie było niestosowne.

"Chcemy dawać uczniom możliwości doświadczenia czegoś nowego. Wielu z nich pochodzi z biednych rodzin, bez perspektyw na rozwój. Poprosili nas o możliwość wzięcia udziału w wydarzeniu, więc im ją daliśmy." Dodał na koniec wywiadu Kokkiad Chaisamchareonlap.

Artykuł na podstawie historii opisanej na stronie https://coconuts.co

Źródło: Materiały prasowe

Zobacz komentarze