Koronawirus hamuje całą branżę esportową. Te turnieje już to odczuły

esport stadion Foto: Materiały prasowe

Koronawirus poważnie dotknął już wiele krajów na świecie. Eksperci twierdzą, że nawet 70% populacji może zostać zarażone. Jak epidemia odbiła się na środowisku esportowym? Które turnieje musiały odbyć się bez publiczności albo zostały całkowicie odwołane?

IEM Katowice 2020

Zacznijmy od tego, o czym w Polsce w ostatnich dniach było najgłośniej. Decyzją wojewody śląskiego turniej z powodu zagrożenia epidemiologicznego odbył się, ale bez publiczności. Wywołało to ogromne poruszenie i różne komentarze. Jedni zgadzali się z takim postanowieniem, drudzy głośno krytykowali decyzję wojewody. Nie ulega jednak wątpliwości, że IEM był realną szansą na rozprzestrzenienie się wirusa w Polsce. Świadomość zagrożenia miała duńska organizacja — Astralis, która jeszcze przed oficjalnym ogłoszeniem wydała oświadczenie na temat tego, że jej zawodnicy nie pojawią się na stanowisku jednego ze sponsorów. Ostatecznie, IEM odbył się, ale bez publiczności.

Finały WESG 2019 w strefie APAC

Od czego w ogóle wszystko się zaczęło? Pierwszym turniejem, na który wpłynął koronawirus były finały WESG w strefie APAC. Zawody zaplanowane były na początek stycznia, a miejscem ich rozegrania miała być Malezja. Później jednak rozgrywki zostały przeniesione do Makau i miały odbyć się w połowie lutego. Z powodu coraz intensywniej rozprzestrzeniającego się już wtedy koronawirusa zostały całkowicie odwołane i do tej pory nie zostały rozegrane. Na chwilę obecną nie ma wyznaczonej nowej daty i nie ma żadnych informacji o dalszych losach turnieju.

PUBG Global Series

Rozgrywki miały odbyć się w Berlinie, w kwietniu. Mimo tego organizatorzy, czyli firma PUBG Corp. dość szybko ogłosiła, że dotychczasowa data zostanie zmieniona, w tym samym oświadczeniu dodając, że podobna sytuacja może mieć miejsce w przypadku regionalnych kwalifikacji. Czy od czasu ogłoszenia wiemy coś więcej? Niestety nie. Podobnie jak w przypadku WESG organizatorzy nie zdradzają planów co do potencjalnej nowej daty.

LCK i PCS 2020 Spring

Do tej pory mecze LCK rozgrywane były bez publiczności, ale koreański oddział Riot Games ogłosił, że po zakończeniu pierwszej części splitu (6 marca) zawody zostaną zawieszone na czas nieokreślony z powodu wirusa. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku PCS, czyli nowej ligi powstałej po połączeniu LMS i GPL (region południowo-wschodniej Azji). Oznacza to, że sezon może się wydłużyć i możemy nie zobaczyć turniejów takich jak Rift Rivals czy All Stars lub drużyny dostaną zdecydowanie mniej czasu na przygotowanie się do MSI 2020, czy Worldsów.

LPL 2020 Spring

Nie tylko w Korei Południowej Riot Games musi mierzyć się z koronawirusem. Na samym początku to właśnie chińskie rozgrywki (LPL) jako pierwsze zmagały się z problemami. Po wielu zawirowaniach najnowsze informacje są takie, że mecze zostaną wznowione od 9 marca. Angielski komentarz pojawi się kilka dni później, ponieważ 15. Warto jednak dodać, że turniej rozgrywany będzie online, a nie tak jak w przeszłości na stadionach drużyn.

MSI 2020

Do samego turnieju zostało jeszcze trochę, ale już teraz można było odczuć działanie koronawirusa. John Needham z Riot Games, odpowiedzialny za rozgrywki esportowe ogłosił, że muszą przesunąć w czasie ogłoszenie daty i miejsca, gdzie odbędzie się MSI 2020. Na pewno nie była to radosna wiadomość dla fanów League of Legends.

Rozprzestrzeniający się na całym świecie koronawirus ma ogromny wpływ również na rynek esportowy. Z każdym dniem epidemii następne turnieje stają pod znakiem zapytania i nie wiadomo jak sytuacja będzie toczyć się dalej.

Zobacz komentarze