14-letni Polak lepszy od gwiazd F1, w tym od Norrisa! "Nie-GP Australii" z rekordem oglądalności

Lando Norris Foto: Instagram/Lando Norris

Kierowca McLarena w Formule 1 i okazjonalny streamer Lando Norris ostatnimi czasy nie próżnuje. Po odwołaniu Grand Prix Australii w Melbourne Norris zaczął regularnie streamować i niemal natychmiast pobił kilka rekordów. Co ciekawe, w transmitowanym przez niego wyścigu "Nie-GP Australii" wziął udział 14-letni Polak, który stanął na podium, wyprzedzając kierowcę F1!

Jak wszyscy wiemy, ze względu na koronawirusa, kolejne wydarzenia są odwoływane lub przekładane. Nie inaczej jest z F1. GP Australii, Bahrajnu i Wietnamu zostały odwołane, a entuzjaści wyścigów nagle dostali sporo czasu wolnego czasu do zapełnienia. Ten sam problem mają także kierowcy, którzy mieli w tych wyścigach startować, a wśród nich jest również 20-letni Lando Norris. Kierowca McLarena postanowił ten czas poświęcić na streaming.

Dla Norrisa prowadzenie transmisji to nic nowego. Brytyjczyk już wcześniej zgromadził na swoim kanale ponad 200 tysięcy obserwujących, którzy głównie oglądali go w rozgrywkach iRacing.com. Gwiazda McLarena prowadziła transmisje jeszcze w pierwszych dniach przygotowań do sezonu F1. Norris pokazywał wtedy nowy bolid MCL35, a także grał w "Escape from Tarkov". Podczas tych transmisji miał średnio 2 tysiące widzów.

Tym razem Norris stremował swój udział w zawodach "Nie-GP Australii" organizowanych przez Veloce Esports, a fani wyścigów poszukujący motoryzacyjnych emocji zjawili się tłumnie. Kilka minut po odpaleniu transmisji na kanale Brytyjczyka było już 18 tysięcy widzów. Kilka chwil później padł rekord dla kategorii F1 na Twitchu, który według Twitch Tracker wynosił 24 233 widzów. A oglądających ciągle przybywało. Fani podziewali też świetną jazdą 14-letniego Polaka Tomasza Poradzisza.

Lando Norris z rekordem oglądalności Foto: Reddit/u_Mathieu_van_der_Poel

Po półtorej godziny od startu transmisji Norris był najchętniej oglądanym streamerem na Twitchu. Kierowca McLarena pokonał po drodze nie tylko innych streamerów jak np. Felix "xQc" Lengyel, ale także turnieje esportowe: Rocket League Championship Series i Flashpoint.

Norrisa podczas wyścigów F1 oglądają miliony. Ale zdaje się, że 70 tysięcy widzów na Twitchu wywiera większą presję.

– Jestem teraz bardziej zdenerwowany, niż jak prowadzę prawdziwy samochód – żartował Norris. W tym stwierdzeniu było chyba jednak ziarno prawdy, ponieważ chwilę później startował z P19 po "fatalnej" jeździe w kwalifikacjach. A to nie jedyna wpadka z tego wyścigu.

Norris mimo 21 startów w Formule 1 zupełnie zapomniał o tym, że pierwsze okrążenie ma za zadanie rozgrzać kierowców i nie jest de facto początkiem wyścigu. Dlatego gdy tylko zapaliło się zielone światło, Norris błyskawicznie wyprzedził 9 "powolnych" kierowców, wśród których znalazł się bramkarz Realu Madryt Thibaut Courtois. Dopiero wtedy Brytyjczyk zdał sobie sprawę z wpadki.

– O nie! To okrążenie rozgrzewkowe. Myślałem, że to już wyścig! Myślałem, że jestem taki świetny, ale czułem, że coś jest nie tak – śmiał się Norris.

W wyścigu brali także udział m.in. byli kierowcy F1 Esteban Gutierrez oraz Stoffel Vandoorne. Najszybszy okazał się Daniel Bereznay z Alfa Romeo Esports, Norris był szósty. Trzecie miejsce zajął nasz rodak, Tomasz "Hyperz" Poradzisz.

Zobacz komentarze