Kandydaci na urząd Prezydenta RP a polscy esportowcy. Kto przypomina kogo?

Głosowanie Foto: Unsplash

W najbliższą niedzielę wszyscy pójdziemy do urn, by wybrać Prezydenta RP. Z tej okazji pokusiliśmy się o porównanie niektórych cech kandydatów do osób z polskiego środowiska esportowego. Ważna uwaga: w żaden sposób porównania nie odnoszą się do przekonań i poglądów esportowców. Te są ich prywatną sprawą i ich nie oceniamy. Podobnie zresztą jak światopoglądu kandydatów. Cała zabawa ma charakter wyłącznie humorystyczny i rozrywkowy.

Jedni są wyraziści i przebojowi, inni cisi i profesjonalni. Niektórzy są bardziej rozpoznawalni, inni mniej, jedni zasłynęli z akcji charytatywnych, inni z wybitnych umiejętności w grze. Który polski esportowiec przypomina którego kandydata w wyborach prezydenckich? Zapraszamy do zabawy!

Jeszcze raz podkreślamy: porównania nie mają nic wspólnego z poglądami politycznymi zestawianych tu osób. Słowem, jeśli komuś nie podoba się porównanie do kandydata X, prosimy się nie obrażać i sprawę potraktować z mocnym przymrużeniem oka i humorem.

Robert Biedroń – Izak

izak Foto: Esportmania.pl

Zna lub kojarzy go praktycznie każdy Polak. Na swojej scenie postępowy, próbujący patrzeć w przyszłość, nie boi się nowych inicjatyw. Sympatyczny, dbający o wizerunek, wyrazisty. Chętnie angażuje się w pomoc potrzebującym.

Krzysztof Bosak – PukiStyle

Puki Style Foto: Radosław Makuch / Ultraliga

Szczególnie popularny w internetach. Dla wielu nadzieja na lepsze jutro, na realną zmianę i lepszą jakość. Na scenie obecny od lat, wyjątkowo lubiany w ostatnim czasie.

Andrzej Duda – Szpero

szpero Foto: Materiały prasowe

Obu panów łączy sporo rzeczy – Kraków, bardzo dobra prezencja, szybkie budzenie sympatii wśród ludzi. Obaj są doświadczonymi graczami na swoich polach, a z ich głosem trzeba się liczyć.

Szymon Hołownia – PashaBiceps

Jarosław 'pasha' Jarząbkowski Foto: Facebook/pasha

Doskonale obyty ze sceną, mocno niezależny, pozostaje przy swoich wartościach. Od lat rozpoznawalny i popularny. W swoich wypowiedziach rzeczowy i celny.

Marek Jakubiak – Snax

Snax 2 Foto: Virtus.pro

Na scenie od dawna, liczy się z nim każdy ze względu na osiągnięcia indywidualne, ale raczej mało kto obecnie traktuje go jako pierwszoplanową postać w swojej dziedzinie. Jego zdanie w branży jest jednak mocno szanowane i trudno odmówić mu tego, że budzi respekt.

Władysław Kosiniak-Kamysz – Furlan

Furlan Foto: AGO Esports

Kapitan swojej frakcji, choć nieszczególnie przebojowy. Po bliższym poznaniu budzi sympatię, jest wyważony, stara się być profesjonalny. Dobry kapitan, inteligentny, profesjonalista, choć brakuje mu nieraz iskry.

Mirosław Piotrowski – Elazer

Elazer Foto: Blizzard

Sympatyczny, elokwentny, ale wciąż jednak mało znany i nieco na marginesie. Przez lata zdobywał doświadczenie polityczne na różnych szczeblach, w środowiskach katolickich jest jednym z najbardziej popularnych polityków, zupełnie jak Elazer w społeczności polskiego StarCrafta.

Paweł Tanajno – Miłosz93

Milosz Foto: Materiały prasowe

Na scenie obecny od lat, mimo konkretnych argumentów trudno zdobyć mu szczególną popularność. Osoba spoza systemu – reprezentant środowiska, które jest nieco na marginesie. Dla wielu wzór i drogowskaz do działań.

Rafał Trzaskowski – Jankos

Jankos Foto: Michal Konkol / Riot Games

Lider swojego obozu, obyty za granicą, doskonale włada językami obcymi. Ulubieniec wielu środowisk. Tak jak polska scena polityczna dzieli się głównie na PiS i PO, tak scena esportowa na CS:GO i LoL-a. Najbardziej rozpoznawalna postać swojego obozu.

Waldemar Witkowski – Patitek

Patitek Foto: Maciej Kołek / GG League

Na ustach wszystkich pojawił się niedawno, choć wiele osób słyszało o nim już wcześniej. Witkowski zanim wystartował w wyboraach prezydenckich, próbował swoich sił na innych polach, kandydując do Sejmu czy do Parlamentu Europejskiego. Tak jak Patitek, który zanim przeszedł na Valoranta, długo pozostawał graczem CS:GO.

Stanisław Żółtek – Byali

byali Foto: DreamHack

Wyrazisty, rozpoznawalny, przekonany o swojej racji, choć sympatyczny i trudno go nie lubić. Przez lata obecny na scenie, choć nigdy jako pierwszoplanowa postać. Ma świadomość własnej wartości.

***

Całe porównanie ma charakter humorystyczny i prosimy do niego podchodzić z dużym dystansem.

Przypominamy, niezależnie od poglądów, zachęcamy, byś w najbliższą niedzielę zjawił(a) się przy urnie wyborczej i oddał(a) głos na swojego kandydata.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze