Ile zarabiają najlepsi w swoich dziedzinach? Przegląd esportowy portfelów najbogatszych graczy #1

Najbogatsi gracze Foto: Materiały prasowe

Esport to pieniądz, nie ma co ukrywać. Ponad miliard dolarów – to łączny dochód w branży prognozowany na rok 2019. Równie znakomicie powodzi się graczom, którzy zarabiają na turniejach coraz to większe, imponujące kwoty. Mówimy tu o milionach zebranych na kontach najbogatszych. Przed wami grube ryby w najpopularniejszych tytułach ze świata esportu.

DotA 2 Kuro "KuroKy" Takhasomi 4 165 926 95 $

Ciekawa sprawa, bowiem aż 39 najlepiej zarabiających pod względem puli nagród zawodników gra właśnie w Dotę. Wynika to z tego, że mistrzostwa świata w tym tytule oferują co roku ogromne pieniądze najlepszym uczestnikom. The International, bo tak nazywają się rozgrywki, ma jeden z najbardziej intrygujących sposobów pozyskiwania funduszy na nagrody. Gracze przed wydarzeniem mają możliwość zakupu specjalnej przepustki, która umożliwia im m.in. wykonywanie misji i odblokowywanie wyglądu postaci, a także pozwala bawić się w dedykowanych trybach gry. Ćwierć kwoty zarobionej przez studio Valve na sprzedaży przepustek trafia do puli najważniejszego turnieju. W taki sposób w 2017 roku reprezentant Team Liquid wygrał... ponad dwa miliony dolarów w jednych rozgrywkach.

Kim zatem jest KuroKy? To prawdopodobnie najbogatszy esportowiec na świecie. 26-letni Niemiec gra w jednym zespole z Amerem "Miracle-" Al-Barkawim, Jordańczykiem polskiego pochodzenia. W dzieciństwie Takhasomi miał sporo problemów związanych z nogami, co spowodowało swego rodzaju niepełnosprawność. KuroKy stwierdził, że z powodu tych niedogodności zafascynował się grami komputerowymi. Swoją karierę rozpoczął w roku 2010, jeszcze za czasów pierwszej odsłony DotA. Należał on do takich formacji jak Virtus.pro, mousesports, Natus Vincere czy Team Secret. Niemiec jest pierwszym graczem DotA 2, który na swoim koncie zebrał 1000 zwycięstw w trakcie kariery profesjonalisty. Warto wspomnieć, że Kuro brał udział w każdej odsłonie The International, choć wygrał tylko raz w roku 2017, a cztery lata wcześniej zajął drugie miejsce w rozgrywkach.

Kuroky Foto: ESL

Counter-Strike: Global Offensive Andreas "Xyp9x" Højsleth 1 452 991 80 $

W zasadzie można by tu wymienić któregokolwiek zawodnika duńskiego Astralis, ponieważ cała piątka znajduje się w ścisłej czołówce najlepiej zarabiających graczy CS:GO. 23-latek rozpoczął swoją przygodę w Counter-Strike 1.6, choć już w 2012 roku przeniósł się do kolejnej odsłony produkcji studia Valve. Tu dał się poznać jako osoba pełna cierpliwości, która nie ma wybujałego ego i potrafi wcielić się w rolę wspierającego w CS:GO. Przypomina w tym spokoju polską legendę Filipa "NEO" Kubskiego. Xyp9x zdobył też sympatię fanów na skutek skutecznej gry w sytuacji podbramkowej. Gdy zostaje sam na polu bitwy, a przeciwników jest wielu, potrafi podjąć szybką, świadomą decyzję i w pełni jej się trzyma, co często kończy się wygraniem rundy.

Andreas był w przeszłości członkiem m.in. Fnatic, Copenhagen Wolves, Team Dignitas, Team SoloMid. W szwedzkiej organizacji nie odniósł wielkich sukcesów, przez co w końcu trafił do "Wilków z Kopenhagi". Tam też grał razem z kolegami z obecnej drużyny – Peterem "dupreeh" Rasmussenem oraz Nicolaiem "dev1cem" Reedtzem. Natomiast w barwach Team Dignitas dwukrotnie dotarł do półfinałów turniejów typu major, ale nie była to pełnia jego możliwości, tak samo jak w późniejszym Team SoloMid. Jako członek Astralis przez długi czas nie odnosił znaczących sukcesów, ale determinacja i ciężkie treningi sprawiły, że zespół Xyp9xa jest niekwestionowanym numerem jeden na świecie. W końcu Astralis ma już trzy majory na swoim koncie.

Astralis Foto: Twitter

League of Legends Lee "Faker" Sang Hyeok 1 193 853 15 $

Koreańska legenda produkcji studia Riot Games. Przez wielu uznawany za najlepszego mid lanera na całej scenie LoL-a. Cechuje go agresywny styl gry i to, że pomimo wieku 22 lat jest jednym z najbardziej utytułowanych esportowców. Od 2013 roku reprezentuje on SK Telecom T1, który początkowo na końcu nazwy miał dopisek "#2", aby odróżnić go od zespołu StarCrafta. Zespół zakwalifikował sie na turniej OnGameNet, gdzie był tzw. underdogiem. Zaskoczyli jednak wszystkich i wyszli z pierwszego miejsca w grupie, kończąc rywalizację na 3 miejscu. Faker zyskał uznanie publiki, ponieważ w ciągu 18 minut jako LeBlanc zdobył 10 eliminacji, nie zginął ani razu i tym samym zmusił drużynę MVP Blue do poddania się.

SK Telecom T1 kontynuowało dominację koreańskiej sceny, a następnie przeniosło się na arenę międzynarodową. Awansowali do Mistrzostw Świata w League of Legends w 2013 roku, gdzie poradzili sobie fantastycznie i zwyciężyli w finale 3:0, zachowując przy tym bilans zwycięstw i porażek 15:3. Sang Hyeok triumfował również w kolejnych odsłonach turnieju, tj. w roku 2015 i 2016, natomiast dwa lata temu jego drużyna zajęła drugie miejsce w wydarzeniu. Jego ogromne zarobki są przede wszystkim wynikiem udziału w mistrzostwach świata.

Faker Foto: SK Telecom T1

Patrząc na liczby, trzeba mieć na uwadze, że kwoty uwzględniają wyłącznie nagrody z turniejów. Dane pochodzą z portalu Esports Earnings. Poszczególni zawodnicy otrzymują także regularne wynagrodzenie, a także pieniądze ze współpracy ze sponsorami czy agencjami reklamowymi. DotA 2, CS:GO i LoL to tylko przykłady gier, w których można zarobić fortunę. W kolejnej odsłonie materiału zaprezentujemy najlepiej zarabiających zawodników m.in. StarCrafta II czy Fortnite'a.

Zobacz komentarze