Czy Wybawcy Uldum wyciągną Hearthstone z dołka?

wybawcy uldum Foto: Materiały prasowe

Hearthstone to gra, która jeszcze niedawno zbierała miliony graczy przy wirtualnych stolach, a obecnie przeżywa kryzys, niestety jak wszystkie gry ze stajni Activision Blizzard. Z roku na rok, w Hsie jest coraz więcej kart, które nawet dla przeciętnego mieszkańca Europy Zachodniej nie są tanie. Dlatego utrzymanie stałej, wysokiej liczby graczy nie należy do łatwych zadań. Blizzard miał też problemy przy balansie mety ostatnich 2 dodatków. Dla przykładu mieliśmy sytuację w której 5 najlepszych możliwych talii należało do druida, a reszta klas była wręcz niegrywalna. Dodatkowo na horyzoncie pojawiły się gry z gatunku Autochess, które zabrały zarówno graczy jak i streamerów grom karcianym. Czy istnieje więc sposób na powrót do stosunkowo nieodległych czasów świetności?

Jest szansa, że z odsieczą przyjdą "Wybawcy Uldum", czyli nowe rozszerzenie do Hearthstone, które swoją premierę ma dzisiaj (06.08.2019). Twórcy wracają do mechaniki z dodatku "Liga Odkrywców", czyli systemu zadań. Dokładniej kart typu "quest", które wynagradzają graczy, gdy ukończymy w potyczce określone wymagania typu "zagraj 5 kart, których wcześniej nie miałeś w swojej talii". Oprócz tego rozszerzenie wprowadza nową mechanikę do gry, czyli "odrodzenie". Jej działanie jest następujące – gdy nasza jednostka zginie zostanie przywrócona do życia z 1 punktem zdrowia. Rzecz jasna na tym nie kończą się nowości. Tradycyjnie do gry wchodzą nowe karty klasowe jak i neutralne, które znacząco wpłyną na rozgrywkę. Najciekawsze bedą pierwsze tygodnie po premierze, kiedy meta się jeszcze nie ugruntuje, a gracze nie będą odtwórczo grali jedną, najlepszą talią.

Czy jest więc szansa na powrót graczy do Hearthstone'owej tawerny? Prawdopodobnie tak, ale zweryfikują to sami gracze. Nowe karty wywrócą metę do góry nogami i jeżeli tylko przyniesie to powiew świeżości i ciekawych zmian w rozgrywce, to istnieją spore szanse na powrót starych wyjadaczy do Hsa. Sporo też zależy od tego, czy streamerzy, którzy przerzucili się na autochessy, będą chcieli wrócić do karcianki. Zostaje więc przetasować karty i zobaczyć co z tego wyjdzie, ponieważ tak samo jak w Hsie, decydującym czynnikiem może się tu okazać losowość zwana rng.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze