Dlaczego PSG inwestuje w esport?

August "Agge" Rosenmeier, Bora "YellowStar" Kim, Lucas "DaXe" Cuillerier
August "Agge" Rosenmeier, Bora "YellowStar" Kim, Lucas "DaXe" Cuillerier Foto: PSG Esports

Wraz z rosnącą popularnością esportu tylko kwestią czasu było, zanim największe kluby sportowe z całego świata zainteresują się sportem elektronicznym. Jednym z pierwszych było francuskie Paris Saint-Germain, które 12 października 2016 roku ogłosiło swoją pierwszą esportową dywizję.

Wbrew oczekiwaniom francuski klub postanowił rozpocząć podbój nowego rynku nie od FIFA, a League of Legends. Decyzja ta była o tyle zaskakująca, że cztery dni wcześniej Hiszpania ogłosiła stworzenie ligi FIFA z udziałem sześciu klubów z La Liga, a francuska ekstraklasa przygotowywała się do uruchomienia własnych rozgrywek w 2017 roku.

Paryżanie nie chcieli jednak czekać i za 70 tysięcy dolarów wykupili miejsce Team Huma w EU Challenger Series (drugiej klasie rozgrywkowej w europejskich rozgrywkach League of Legends). Zbudowanie drużyny powierzono legendarnemu zawodnikowi, Borze "YellowStarowi" Kimowi.

Początkowo wszystko szło gładko. PSG może nie dominowało w League of Legends, tak jak to robi ich drużyna piłkarska w lidze francuskiej, ale z dorobkiem siedmiu punktów zajęło drugie miejsce w tabeli i z nadzieją mogło przystępować do play-offów w swoim pierwszym splicie w Challenger Series. Tam niewiele brakowało, by francuski zespół wywalczył awans do baraży do najwyższej klasy rozgrywkowej w Europie. Na ich drodze stanęło jednak Fnatic Academy, które wygrało decydujące starcie 3:2.

Latem 2017 roku organizacja rozgrywała swój drugi split w rozgrywkach, jednak tym razem zespół rozczarował na całej linii. PSG zajęło ostatnie miejsce w tabeli, wygrywając zaledwie jedno spotkanie w całym splicie. To przelało szalę goryczy i francuski klub porzucił projekt drużyny League of Legends.

PSG nowej inwestycji nie pozostawiło przypadkowi i nie postawiło jedynie na jeden esportowy tytuł. 20 października 2016 roku organizacja zakontraktowała dwóch zawodników FIFA Augusta "Agge" Rosenmeiera oraz Lucasa "DaXe" Cuilleriera. Ta inwestycja szybko się zwróciła, ponieważ DaXe już kilka dni później wygrał Electronic Sports World Cup przed domową publicznością w Paryżu.

W 2017 roku PSG postanowiło rozszerzyć swoją esportową działalność. 22 sierpnia szeregi francuskiego klubu zasiliła dywizja Rocket League. Rok później klub ze stolicy Francji nawiązał współpracę z chińską organizacją LGD tworząc drużynę DotA 2 PSG.LGD.

Osoby niezwiązane z esportem mogą jednak zachodzić w głowę, po co paryski klub inwestuje w ten rynek. Z pomocą przychodzi firma Newzoo, która specjalizuje się w badaniach rynku gier komputerowych i esportu. Według jej wyliczeń z 2017 roku wartość rynku esportowego zbliżała się do miliarda dolarów, a w 2019 roku miała przekroczyć nawet 2,5 mld dolarów.

Do tego zainteresowanie widzów ciągle rośnie. Z roku na rok esport ogląda coraz więcej osób. Zarówno zagorzałych fanów, jak i widzów, którzy na transmisję trafiają po raz pierwszy. W porównaniu z 2017 rokiem obecnie esport ogląda już sto milionów więcej osób.

Widzowie rozgrywek esportowych raport Newzoo z lutego 2019 roku Foto: Newzoo

Esport to ciągle rosnący i rozwijający się rynek. Nic więc dziwnego, że nawet paryski klub, którego właściciele są jednymi z najbogatszych ludzi na świecie, nie przechodzą obok esportu obojętnie, a zamiast tego ciągle w niego inwestują.

Zobacz komentarze