Ile zarobi David Beckham w esportowym świecie?

David Beckham Foto: Inter Miami

David Beckham, były świetny angielski piłkarz, legendarny gracz Realu Madryt czy Manchesteru United. Co łączy go z esportową organizacją Guild Esports? W pierwszej kolejności są to kontrakt reklamowy i ogromne pieniądze. Czy brytyjska organizacja dąży przede wszystkim do rozpropagowania swojej marki? Dużo na to wskazuje.

Londyńska giełda

O Guild Esports głośno zrobiło się pewien czas temu. Wszystko za sprawą tego, że właściciele postanowili wejść na londyńską giełdę z kapitałem organizacji. Brytyjczycy, w stosunkowo szybkim tempie zarobili naprawdę duże pieniądze — ponad 40 milionów funtów. Każda organizacja marzyłaby o takich funduszach, aby rozpocząć swoją działalność, szczególnie że Guild Esports jest w miarę nową drużyną i posiadają jedynie dwie dywizje — Rocket League i FIFA. W jaki sposób postanowili oni zainwestować te pieniądze? Jeden z nich właśnie poznaliśmy.

David Beckham

Nie nową praktyką jest wykorzystywanie celebrytów, influencerów czy gwiazd sportu w celu promocji swojej drużyny. Podobnie postąpili włodarze Guild Esports, którzy postanowili zaproponować lukratywny kontrakt legendzie piłki nożnej Davidowi Beckhamowi. Były zawodnik między innymi Realu Madryt w przeszłości łączony był już z esportem i jak widać, nie było to przypadkowe.

Nieoficjalne informacje głoszą, że kontrakt Beckhama i Guild został podpisany na pięć lat, a piłkarz zarobi minimum 20 milionów dolarów. Brytyjczyk ma stać się twarzą organizacji, a Guild uzyskało pełne prawo do wykorzystywania jego wizerunku, imienia i nazwiska, biografii, wypowiedzi i tym podobnych aspektów. Ponadto w mediach społecznościowych pojawiać mają się specjalne materiały, w których główną postacią będzie nie kto inny jak właśnie Beckham.

Słuszny ruch?

Trzeba przyznać jedno, tego typu działania nastawione są głównie na generowanie przychodów dla organizacji. O esportowych sukcesach na największych turniejach w przypadku Guild Esports na razie cicho, czy to się zmieni? Być może, dużo zależy od tego, jaki kierunek obiorą właściciele. Mimo wszystko warto śledzić poczynania tej organizacji, choćby od strony biznesowej!

Zobacz komentarze