Co dwa ekrany, to nie jeden. Tak wygląda esportowy ideał

OMEN X 2S Foto: Materiały prasowe

OMEN X 2S to pierwszy laptop dla graczy, który ma nie jeden, a dwa ekrany. Zbędny bajer? Wręcz przeciwnie – to świetna sprawa niezależnie czy mówimy o streamowaniu, czy walce o jak najlepszy wynik.

Zanim jednak przejdziemy drugiego ekranu, kilka słów o konfiguracji. Według HP to przecież sprzęt dla najbardziej wymagających. I tak faktycznie jest: pod względem specyfikacji ten notebook może bez problemu stawać w szranki z topowymi modelami przeznaczonymi dla graczy. Nawet w najsłabszej konfiguracji mamy tutaj świetnego Nvidia GeForce’a RTX 2070, a w topowej wersji jego miejsce zajmuje GeForce RTX 2080. Do tego procesory: albo sześciordzeniowy Intel Core i7 9750, albo ośmiordzeniowy Core i9 9880H. To najwydajniejsze mobilne układy na rynku! Nie powinno więc dziwić, że główny ekran, o przekątnej 15,6” to do wyboru albo 4K (dobre dla twórców, ale do grania… powiedzmy że w esporcie od rozdzielczości ważniejsza jest płynność), albo Full HD o częstotliwości 144, a nawet – to trzecia opcja – 240 Hz. Ten ostatni to esportowy ideał! Do pełnego obrazu warto dodać, że OMEN X 2S ma na pokładzie co najmniej 16 GB pamięci RAM (maksymalnie – 32 GB) oraz dysk SSD o pojemności od 256 GB do 2 TB, oczywiście PCIe, choć jest też opcja montażu dysku 2,5”.

Gdyby w tym miejscu skończyć i tak mielibyśmy do czynienia z jedną z najlepszych maszyn do esportu. Ale jest jeszcze wspomniany już (i widoczny na zdjęciach) drugi ekran. Umieszczony nad klawiaturą ma przekątną 6” i rozdzielczość Full HD. Do tego reaguje na dotyk i przypomina położonego na płasko smartfona – tyle że ma matową powłokę, więc lepiej radzi sobie z refleksami światła.

Wygląda to niecodziennie, ale… do czego takie coś może służyć? Standardowo widać na nim okno aplikacji HP OMEN Command Center, dzięki której można zawiadywać podświetlaniem klawiatury, sprawdzić obciążenie i temperaturę procesora oraz karty graficznej, wykorzystanie pamięci RAM albo szybkość ściągania i wysyłania danych. Już samo to wystarczy, by był użyteczny, ułatwia bowiem dobranie optymalnych ustawień graficznych. Ok, w przypadku monitora 144 Hz zazwyczaj da się grać na maksymalnych detalach nawet w najbardziej wymagające tytuły, ale w przypadku wyświetlacza 240 Hz taki podgląd to nieoceniona pomoc w osiągnięciu maksymalnej płynności przy jak najmniejszym spadku wydajności.

A to dopiero początek! Dodatkowy wyświetlacz zachowuje się bowiem jak drugi monitor. I można na niego przenieść dowolną aplikację! Oczywiście wypada mieć na uwadze dużo mniejsze rozmiary, ale akurat Windows 10 radzi sobie z takimi rzeczami bez większych problemów. Chcesz mieć podgląd na Discorda? Nic trudnego! To również bardzo dobre miejsce na przeglądarkę z kilkoma otwartymi stronami, np. z poradami czy wideo. Przy streamingu to właśnie tutaj można zaś przenieść na komentarze czy panel sterujący. Nawet jeśli po prostu lubisz grać słuchając muzyki, taki ekran to świetna sprawa, by wygodnie zarządzać odtwarzaczem. Sprawdzi się także nieźle podczas nadrabiania zaległości w serialach, choć mimo wszystko lepiej nie robić tego podczas grania, bo jak się wyda, że to przez to twoja drużyna przegra, będzie smutek… Znacznie lepszym wyjściem jest już wyświetlanie na nim powiększonego wycinka głównego ekranu, np. z mapą, co również umożliwia standardowo instalowany soft HP. Niby bajer, ale w niektórych przypadkach bardzo użyteczny!

Oczywiście póki co rozwiązania zastosowane w modelu OMEN X 2S zauważalnie wpływają na cenę. Ta jednak odzwierciedla topową specyfikację i jakość wykonania. Warto też pamiętać, że mamy do czynienia z jedynym w swoim rodzaju gamingowym laptopem z dwoma ekranami – w wielu zastosowaniach, z esportem na czele – to bezcenne ułatwienie! Ba, po kilku dniach obcowania z OMEN X 2S ciężko wręcz nie dojść do wniosku, że z punktu widzenia gracza dodatkowy duży wyświetlacz to najbardziej użyteczna zmiana od momentu, gdy notebooki po raz pierwszy zaczęły być wykorzystywane do czegoś bardziej pasjonującego, niż tabelki w arkuszach kalkulacyjnych i programy pocztowe. 

Źródło: Materiały własne

Tematy

HP/Omen

Zobacz komentarze