Co oznacza dla graczy atak na CD Projekt?

Cyberpunk Foto: Cyberpunk

CD Projekt Red zostało zaatakowane przez hakera. Mimo iż oprawca grozi ujawnieniem kodów źródłowych do największych tytułów polskiego producenta gier, studio nie zamierza ugiąć się przed żądaniami. Co oznacza cała sytuacja dla graczy?

Polski deweloper CD Project Red potwierdził we wtorek, 9 lutego na Twitterze, że firma została zhakowana, a osoba/osoby odpowiedzialne posiadają poufne informacje, w tym dostęp do kodu źródłowego Cyberpunk 2077, Wiedźmina 3, GWINTA i niewydanej wersji gry Wiedźmin 3. Sprawcy ataku twierdzą również, że weszli w posiadanie tajnych dokumentów związanych z księgowością, administracją, prawem, HR, relacjami inwestorskimi i nie tylko!

Haker zagroził, że jeżeli CD Projekt Red nie skontaktuje się z nimi w ciągu 48 godzin, kody źródłowe trafią do internetu, a poufne informacje do branżowych dziennikarzy.

- Wciąż prowadzimy postępowanie wyjaśniające w kwetii tego ataku. W tej chwili możemy potwierdzić, że systemy, których bezpieczeństwo zostało nadszarpnięte, nie zawierały żadnych danych graczy czy użytkowników naszych usług - czytamy w oświadczeniu firmy CD Projekt RED.

O ile haker mów prawdę, to do internetu może wypłynąć niewydana wersja gry Wiedźmin 3 i kody m.in. Cyberpunk 2077. A to z pewnością ucieszyłoby wielu miłośników przygód Geralta z Rivii czy Vi.

Bardziej niepokojący dla graczy jest fakt, że hakier, jak utrzymuje, wszedł w posiadanie poufnych danych gracz i użytkowników serwisu. Mimo iż CD Projekt RED zaprzecza, nie wiemy jakimi danymi operuje internetowy oprawca.

Ulgi podatkowe dla gier patriotycznych? Nowa ustawa wejdzie w życie w 2020 roku

Cyberpunk 2077 - pierwsze recenzje. Jak gracze oceniają grę?

Zobacz komentarze