Casemiro: Czuję więcej presji grając w CS:GO, niż na Bernabeu

Casemiro Foto: Real Madryt

Esport wśród profesjonalnych sportowców zdaj się cieszyć rosnącą popularnością. Casemiro, piłkarz Realu Madryt, był jedną z pierwszych gwiazd światowego formatu, które zwróciły uwagę na wirtualną rywalizację i złapały pozytywnego bakcyla. W ostatnim wywiadzie dla dziennika Marca, Brazylijczyk szczerze opowiedział o emocjach, jakie towarzyszą mu podczas grania i streamowania.

Z przymrożeniem oka Casemiro można już nazwać esportowcem. Jego transmisje na Twitch.tv śledzą tysiące ludzi, a sam zawodnik tak się wciągnął w świat CS:GO, że w październiku ubiegłego roku otworzył swoją organizację esportową. Ba, brała ona nawet udział w polskim turnieju. - Po otwarciu kanału na Twitchu komunikacja z fanami znacznie się poprawiła, ludzie są bliżej mnie. Są bliżej gracza Realu Madryt lub reprezentacji Brazylii, zadają mi pytania i kiedy tylko mogę, nadaję na żywo i chętnie odpowiadam na ich pytania - przyznał gwiazdor Królewskich.

Casemiro zapytany o emocje, jakie towarzyszą mu podczas gry, odpowiedział, że w CS:GO denerwuje się jeszcze bardziej, niż występując na legndarnym stadionie Realu Madryt - Bez wątpienia ludzie są znacznie bliżej mnie. Kiedy mi się nie udaje, pojawiają się nawet obelgi (śmiech). Gdy gram w Counter Strike, denerwuję się dużo bardziej niż podczas meczów na Bernabéu. Czuję większą presję, gdy ludzie patrzą, jak gram w gry na żywo, niż w piłkę nożną ” - przyznał Brazylijczyk.

29-latek jasno sprecyzował swoje możliwości, mówiąc, że nie ma predyspozycji, by zostać profesjonalnym graczem. Dodał jednak, że radzi sobie całkiem dobrze z AWP, a de_inferno to jego ulubiona mapa. - To moje Berbabéu - śmieje się madrycki piłkarz. Niemniej każdy kto oglądał jego streamy wie, że nie jest on wcale taki słaby. - „Jestem jednym z tych, którzy jeśli wejdę do gry, nie lubię przegrywać. Starałem się grać jako napastnik lub skrzydłowy i moje wyniki były słabe. Wiem, że nawet w CS:GO moja pozycja to defensywny pomocnik i muszę pomagać kolegom - zakończył.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze