Z Legii do Wisły. "Na naszej scenie takie ruchy są normalne, nikt tu nie ma do siebie pretensji".

IMG 5693 Foto: Wisła All In Games Kraków / Wisła All In Games Kraków

We wtorek Wisła Kraków zaskoczyła wszystkich, klub który 10 miesięcy temu miał przestać istnieć otwiera sekcje esportową. Jednym z jej nabytków został Jakub "Cyanide" Mikołajewski. Były gracz Legia eSports będzie teraz reprezentował barwy Białej Gwiazdy w grze Fifa 20.

Jak to się stało, że dołączyłeś do Wisły Kraków? 10 miesięcy temu wszystko wskazywało na to, że klub przestanie istnieć, a dziś tworzy sekcję esportową.

Jakub "Cyanide" Mikołajewski: Wszyscy wiedzieli o kłopotach finansowych Wisły Kraków jako klubu piłkarskiego. Natomiast tutaj z pomocą przyszło All In! Games, które zainwestowało spore pieniądze, jak na scenę esportową. Stworzyli bardzo ciekawy projekt, ściągając Adwokacika reprezentującego CS:GO oraz mnie i bejotta - jako graczy Fifa. Życzę nam wszystkim sukcesów.

Czy Wisła dzięki inwestycji All in! Games, przerasta teraz esportowo Legię? 

Nie chcę porównywać, ponieważ dopiero zaczynamy współpracę w nowym składzie. Legia eSports doskonale zna rynek, gdyż od ponad trzech lat rywalizuje w lidze, organizowała również na swoim stadionie turnieje. Jeżeli jednak rywalizacja w ramach Ekstraklasa Games przyjmie ten sam format, czyli będzie niezbędny zawodnik PS4 oraz Xbox One, wtedy liczę, że znajdziemy się w ścisłym TOP 2-3 duetów w Polsce i będziemy walczyć o mistrzostwo.

W ostatnich dwóch latach w świecie piłki nożnej odbyły się dwa głośne transfery między Wisłą a Legią, chodzi o Mączyńskiego i Carlitosa. Jak się czujesz jako gwiazda na scenie Fifa, która przechodzi w odwrotną stronę z Legii do Wisły? Oraz czym się różni transfer piłkarza od transferu gracza esportowego?

Transfery na linii Wisła-Legia jeszcze kilkanaście lat temu budziły emocje wśród kibiców, jednak kluby piłkarskie zdają sobie sprawę, że to normalne działania. Takie ruchy na scenie esportowej są czymś naturalnym, nikt tu nie ma do siebie pretensji. Mój kontrakt z warszawskim klubem obowiązywał jedynie na czas rozgrywek Ekstraklasa Games, do Wisły dołączyłem jako wolny zawodnik.

W wywiadzie dla Weszło, Szpero zdradził, że Wisła planuje otworzyć strefę dla graczy na stadionie, kiedy zamierzasz przyjeżdżać na treningi przy Reymonta?

Nie mam jeszcze informacji, kiedy powstanie taka strefa. Jestem z Rzeszowa, więc dojazd do Krakowa mam bardzo dobry, nie ma problemu, abym pojawił się, gdy tylko będzie taka potrzeba.

W kwietniu prezydent Andrzej Duda zaskoczył wszystkich inaugurując powstanie Narodowej Drużyny Esportowej, jednak od tamtej pory jest bardzo cicho o przedsięwzięciu. Czy planujecie coś więcej niż udział w Fifa eNations Cup? 

Fifa eNations Cup to priorytet, dlatego ta drużyna powstała. Cały projekt ma bardzo duży potencjał. Mam nadzieję, że PZPN i Prezydent zaangażują się w ten projekt, bo my - jako gracze - jesteśmy bardzo chętni do współpracy przy organizacji nowych aktywności związanych z tym przedsięwzięciem.

W takim razie jaka jest rola Esports Association, które miało kontynuować inicjatywę Prezydenta, czemu nie widać ich zaangażowania?

Nie mam dokładnych informacji na ten temat. Na pewno jest również pewien przestój w komunikacji z graczami. 

Jak przedstawiają się Twoje cele indywidualne w Fifa 20?

Jeżeli chodzi o występy na naszym polskim podwórku, to będziemy walczyć o tytuł. Czuję, że będziemy bardzo mocni w tej edycji gier. Uważam, że jesteśmy w stanie powalczyć z każdym - nie tylko na polskiej scenie, ale też międzynarodowej.

Przed chwilą powiedziałeś, że teraz Ci się gra lepiej. W takim razie jakie kluczowe zmiany nastąpiły między FIFA 19 a FIFA 20? 

Gra jest dużo mniej jednostajna, przypomina zdecydowanie bardziej prawdziwą piłkę nożną, jeśli chodzi o rozegranie akcji i przełamanie obrony rywala. Nie ma czegoś takiego, jak strzały z 25. metrów, które przypadkowo znajdują drogę do bramki czy wrzutki z woleja, które fani Fify mogli widzieć w poprzedniej edycji na wielu turniejach. Nie istnieją utarte schematy, można cieszyć się grą.

Na koniec mam dla Ciebie zagadkę. Ostatnio RB Lipsk zaskoczył wszystkich, pomocnik Robert Demme oprócz występów na boisku został profesjonalnym graczem FIFA w ich drużynie. Którego z polskich piłkarzy widziałbyś takiej roli? 

Trudno powiedzieć, nie wiem, jak radzą sobie polscy piłkarze w Fifie. Może podczas następnej edycji Ekstraklasa Cup, jeżeli takie wydarzenie powstanie, będzie możliwość zagrania z zawodnikami Ekstraklasy i wtedy wyłoni się jakiś kandydat. 

To obróćmy teraz to pytanie, którego z graczy Fifa widziałbyś na boisku? 

Jest kilku zawodników, którzy kiedyś trenowali piłkę nożną. Na pewno Damian “Damie” Augustyniak, reprezentujący Romę Fnatic, jednak jego kariera poszła w inną stronę. Myślę, że samym doświadczeniem, jeżeli wróciłby do regularnej pracy nad formą fizyczną, dałby radę na boisku.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze