Świetne statystyki piłkarzy Liverpoolu w FIFA19. Salah 91, van Dijk 90... Ekspert "PS" ocenia

Liverpool Foto: AFP

Zawodnicy Liverpoolu są w znakomitej formie - nie tylko na boisku, ale i w wirtualnej rozgrywce. Twórcy FIFA 19 docenili ich ostatnie wyniki i zgodnie z aktualizacją bieżącej formy ocenili niezwykle wysoko. O komentarz i analizę umiejętności graczy The Reds poprosiliśmy Michała Gutkę, dziennikarza "Przeglądu Sportowego" i nc+, eksperta programu "English Breakfast".

Każdy, kto oglądał wtorkowy rewanżowy półfinał Ligi Mistrzów pomiędzy Liverpoolem i Barceloną wie, że na jego oczach napisała się historia światowej piłki nożnej. Niesieni fanatycznym dopingiem kibiców i żądzą zwycięstwa Jurgena Kloppa piłkarze odrobili trzybramkową stratę z pierwszego meczu i pokonali wielką Barcelonę 4:0. Do tego dodajmy, że w Premier League Liverpool wygrał 9 z ostatnich 10 spotkań i po 37 kolejkach ma aż 94 punkty w tabeli. O samym spotkaniu z Blaugraną powiedziano już wszystko, dlatego my skoncentrujemy się na tym, jak ostatnie mecze ekipy z Anfield odbiły się na grze FIFA, po którą sięgają miliony ludzi na całym świecie. Zwłaszcza po takich wieczorach, jak ten wtorkowy.

Każdy z pierwszej jedenastki The Reds został przez twórców FIFA19 oceniony na ponad "80" w stupniowej skali:

Alisson 87 - Alexander Arnold 82, Matip 81, van Dijk 90, Robertstan 86 - Fabinho 85 - Henderson 82, Keita 85 - Salah 91, Firmino 86, Mane 89.

Liverpool

Świetne statystyki mają także podstawowi rezerwowi drużyny Kloppa:

Shaqiri 82, Origi 77, Wijnaldum 85, Milner 81, Lovren 82, Gomez 78, Mignolet 78.

Liverpool

O komentarz do ocen w grze i poza nią poprosiliśmy Michała Gutkę.

"Przede wszystkim zaskakujące jest to, że Trent Alexander-Arnold dopiero osiągnął 82, bo od dwóch sezonów gra bardzo dobrze. Ale to pewnie wynika z faktu, że ma 20 lat i twórcy gry zostawiają sobie margines na jego rozwój. A ten przebiega tak, że już mówimy o jednym z najlepszych prawych obrońców świata.

I już po samej FIFIE widać, jak wiele tej drużynie dali Van Dijk i Alisson. Na boisku bije od nich spokój, obaj sprawili, że Liverpool z drużyny szalonej w ofensywie zrobił się dojrzałą, wyrachowaną. Owszem, z Barceloną to był obłęd, ale w lidze The Reds przestali wygrywać po 4:2, a zaczęli po 1:0, 2:0 i tracą najmniej goli. Van Dijk i Alisson należą dziś do TOP3 graczy na swojej pozycji.

No i warto zwrócić uwagę na dwie postacie – Salah i Firmino. Obaj ocenieni wysoko, obaj zresztą słusznie, a we wtorek ich zabrakło. Mimo tego Liverpool awansował, co pokazuje, że przede wszystkim jest zgranym zespołem. A tego nie odda chyba żaden rating w grze".

Niewątpliwie po niesamowitym widowisku na Anfield liczba graczy chętnych wybierać w FIFA właśnie Liverpool jeszcze urosła.

Przypomnijmy, że Liverpool wciąż walczy o dwa trofea - poza Ligą Mistrzów może jeszcze sięgnąć po mistrzostwo Anglii. Aby tego dokonać, musi wygrać ostatni mecz z Wolverhampton i liczyć na potknięcie Manchesteru City w starciu z Brighton.

Jeśli ta sztuka by się udała, to jak wysokie będą statystyki drużyny Kloppa wtedy?

Źródło: Esportmania.pl

Zobacz komentarze