Piłkarze przelatujący przez bandy i strzały wyrzucające zawodników w trybuny. Zabawne błędy w FIFA 20

FIFA 20 Foto: ea.com

Nie ma gry idealnej. Nawet najbardziej kosztowna produkcja skazana jest na buble i błędy, których programiści po prostu nie są w stanie przewidzieć. Dopiero miliony użytkowników testujących grę do granic wytrzymałości są w stanie znaleźć niedociągnięcia w tytule. Nie inaczej jest w przypadku FIFA 20.

Społeczność graczy na forach internetowych dzieli się ze sobą nie tylko poradami dotyczącymi jakich piłkarzy kupić w trybie kariery, czy kartę którego zawodnika kupić w Ultimate Team, ale też zabawnymi błędami, które przydarzają się im podczas rozgrywki.

Pewien użytkownik Reddita podzielił się z innymi fanami FIFA 20 nietypowym spalonym. Wirtualny arbiter pomylił się jedynie o "kilka" metrów, ale gracz nie krył frustracji dodając nagranie.

Na kolejnym filmie widzimy kompletną bezradność bramkarza i dwóch obrońców. Żadnem z wirtalnych zawodników nie przyszło do głowy żeby wybić futbolówkę. Zamiast tego obrońca podciął bramkarza, który w rezultacie wtoczył piłkę do własnej bramki. AUĆ!

Inny gracz oddał prawdopodobnie najmocniejszy strzał w historii gier FIFA. Obrońca blokujący uderzenie nie tylko wpadł z piłką do bramki, ale przeleciał też przez wirtualne bandy reklamowe. Na szczęście nikomu nic się nie stało, choć nie możemy zagwarantować, że nie ucierpiał żaden kontroler.

O tym, jak silny jest Virgil van Dijk chyba nikogo nie trzeba przekonywać. Jeśli jednak ktoś wciąż nie docenia holendra polecamy poniższe nagranie.

James Milner postanowił poczuć się jak Diego Maradona i bezpardonowo wpakował piłkę ręką do siatki. Arbiter oczywiście trafienie uznał.

Początek drugiej połowy. Tablica pokazuje 1:1. Sędzia dyktuje rzut karny. Zawodnik bierze rozbieg, strzela i... poprzeczka. Piłka zostaje jednak w grze ale spadnie na drugi metr przed bramką. Bramkarz stoi i jest gotowy do interwencji. Bramki już z tego nie będzie. A może jednak?

Ostatni film znów pokazuje przykład niezwykle potężnego uderzenia. Tym razem jednak obrońca postanowił nie wracać już na murawę, oglądając resztę spotkania spod trybun.

Źródło: Informacje ze świata

Tematy

fifa 20

Zobacz komentarze