Piko: "W FIFA20 chciałbym być najlepszym zawodnikiem w Polsce."

Piko Foto: Ekstraklasa Games

Nikodem „Piko” Pawlak, 16-latek w kończącym się sezonie był istną rewelacją. Zakwalifikował się na 3 turnieje za granicą, odbywające się 2 razy w Bukareszcie natomiast trzeci w Atlancie. Co więcej, został mistrzem Polski, a to wszystko zaledwie w jeden sezon. Skąd wziął się fenomen młodego gracza i czy to początek „Pikomanii”?

Można powiedzieć, że w sezonie FIFA 19 razem z Damianem „damie” Augustyniakiem, byliście najlepszymi polskimi zawodnikami na świecie. Jak udało Ci się wejść na tak wysoki poziom w zaledwie jeden sezon?

Nikodem „Piko” Pawlak: Szczerze mówiąc to nie przykładałem się wcześniej, aż tak bardzo do FIFY, ponieważ była to bardziej gra dla zabawy (nie miałem 16 lat więc nie mogłem grać na turniejach). W pewnym momencie doznałem kontuzji zerwania więzadła w stawie skokowym. Miałem wolny cały miesiąc - trochę pograłem jeszcze w FIFE 18 i całkiem dobrze mi szło. W FIFA 19 starałem się od początku podejść do gry na poważnie, by po skończeniu 16 lat móc jeździć na turnieje zagraniczne. Tak też się stało, mogłem i mogłem np. zaprezentować się podczas FUT Champions Cup w styczniu.

Mimo świetnych wyników, dalej nie jesteśmy w stanie oglądać Cię w barwach żadnej organizacji. Nie boisz się, że bez wsparcia finansowego (FIFA POINTS) nie będziesz w stanie rywalizować w FIFA 20 z najlepszymi?

Jeszcze jestem otwarty na propozycje i czekam na wymarzoną ofertę, aczkolwiek nawet bez tego będę miał spokojną sytuacje, jeśli chodzi o start w FIFA 20 i Fifa Points’y.

Nie ma co ukrywać, że ten sezon jest twoim przełomowym krokiem w karierze. Jesteś porównywany do El Polako, który podobnie, miał świetny sezon w FIFA 18. Niestety Gracjan zgasł w następnej edycji gry i nie widzieliśmy go zbyt często. Masz jakiś sposób żeby „przechować” formę na FIFA20 i znowu brylować w Polsce i na świecie?

Na pewno nie będę celował w ten sam poziom, bo stanie w miejscu to krok w tył. Myślę, że w tym sezonie odpalę jeszcze bardziej niż w FIFA 19. Mam bardzo duże doświadczenie, więc będzie mi to mogło pomóc w dobrym przygotowaniu do nowego sezonu

FIFA 20 już tuż tuż, jakie stawiasz sobie cele odnośnie nowego sezonu? Celujesz w walkę o udział na Mistrzostwach Świata (FeWC) w następnym roku?

Zdecydowanie tak, szczerze to trzeba powiedzieć sobie to wprost. Na pewno chciałbym grać na takim poziomie by być najlepszym zawodnikiem w Polsce. Mieć możliwość występować w meczach kadry narodowej i godnie się prezentować na arenie międzynarodowej. Obronienie tytułu mistrza Polski też jest moim celem, ale główny to właśnie mistrzostwa świata. Patrząc na cały sezon - celuje w przynajmniej jeden wygrany turniej zagraniczny, co za tym idzie, spokojna kwalifikacja na MŚ. A tam już walka tylko z najlepszymi, ze szczerą chęcią zdobycia medalu.

Podczas rozgrywek Ekstraklasa Games na pierwszym LANie zagrałeś poniżej swoich możliwości. Spowodowało to, że Pogoń była dopiero w drugiej „ósemce”. Co zmieniłeś w swoim nastawieniu oraz swojej grze, że ostatecznie razem z Pogonią zajęliście 4. miejsce w rundzie zasadniczej?

Mówiłem przez całego tego LANa, że kompletnie nie koncentruje się na swojej rozgrywce. Gdy już było trzeba po prostu stanąłem na wysokości zadania. Tak samo zresztą jak mój partner z drużyny mRN, a do tego chłopaki (CzapliQ i Niuniuś) dołożyli swoją cegiełkę do końcowego sukcesu. W najważniejszym momencie też nie zawiedli. Wyrwali ważne punkty w fazie finałowej, dlatego zwyciężyliśmy jako drużyna.

Podczas tego sezonu miałeś możliwość mierzyć się z przeróżnymi graczami. Który z nich ma szansę zaistnieć w FIFA20?

Chciałbym, żeby było to jak najwięcej osób. Trzeba na pewno pochwalić Furmana, z którym osobiście nie grałem, a tak jak zawsze dla mnie trudnym rywalem jest Bogyys. Fajnie by było, gdyby obaj „odpalili”.

Zobacz komentarze