Real Madryt wygrał La Ligę. Na razie tę wirtualną

Marco Asensio Foto: Flickr/Real Madryt

Piłkarz Realu, Marco Asensio, okazał się najlepszy w wirtualnej rywalizacji piłkarzy ligi hiszpańskiej w FIFA 20. Warto podkreślić, że w turnieju zabrakło tylko piłkarzy FC Barcelony i Mallorki. Oba kluby mają bowiem podpisaną umowę z konkurentem EA Sports, Konami - producentem serii PES.

Hiszpański pomocnik o prawo gry w turnieju rywalizował z dwoma kolegami z drużyny - Danim Carvajalem i niezwykle aktywnym ostatnio w branży esportowej Thibautem Courtoisem. Okazał się najlepszy w miniturnieju kwalifikacyjnym, co dało mu możliwość reprezentowania jego klubu w rozgrywkach. Tam okazał się lepszy od wszystkich przeciwników, wygrywając między innymi 7:0 meczu z Exposito, reprezentującym Eibar. W finale zawodnik Królewskich zmierzył się z Ruibalem z Leganes. Tutaj również okazał się lepszy, wygrywając 4:2 i przypieczętowując ostateczne zwycięstwo.

Trzeba przyznać, że reprezentant Hiszpanii miał ostatnio sporo czasu na ćwiczenie swoich umiejętności w grze FIFA 20. Pomocnik Realu przechodził bowiem długą rekonwalescencję spowodowaną ciężką kontuzją kolana, której się nabawił w lipcu zeszłego roku podczas meczu z Arsenalem. Gdyby nie koronawirus, zawodnik już teraz byłby blisko powrotu na boisko.

Zawody zostały zainicjowane przez Ibaiego Llanosa, znanego streamera, który już wcześniej miał okazję grać z hiszpańskimi piłkarzami. Rozgrywki oficjalnie wsparła La Liga, która wpłaciła 100 tysięcy euro. 40 tysięcy dorzucili do tego kibice, a 20 tysięcy sam streamer. Marco Asensio również zadeklarował wpłatę w wysokości 25 tysięcy euro. Cała kwota zostanie przelana na konto UNICEF w celu walki z koronawirusem.

Zobacz komentarze