Zbigniew Boniek wysłał powołania do kadry eFutbolu PZPN. Kim są nasi reprezentanci?

efutbolPZPN Foto: eFtubolPZPN/Twitter

Pomysł powołania reprezentacji Polski w FIFA nie jest nowy. W kwietniu 2019 roku z podobną inicjatywą wyszedł Prezydent RP Andrzej Duda, który z pomocą Miłosza Bogdanowskiego stworzył Narodową Drużynę Esportu. Kancelaria szybko zrozumiała, że jest to strefa, której jej przedstawiciele jeszcze nie znają i oddała projekt esportowy w ręce innych podmiotów.

W grudniu dzięki ogólnopolskim eliminacjom do reprezentacji w grze PES udało się wyłonić najlepszych zawodników w kraju. W miniony weekend poznaliśmy czterech reprezentantów w grze FIFA, wśród nich zawodnik włoskiej AS Roma. Nasi bohaterowie w obu grach zaczynają przygotowania do międzynarodowych turniejów, w przypadku PES-a jest to UEFA eEURO 2020, natomiast FIFA organizuje eNations Cup.

Projekt odżył

Teraz temat od paru miesięcy realizuje Polski Związek Piłki Nożnej. Zbigniew Boniek podczas trania okresu wakacyjnego za pomocą mediów społecznościowych oznajmił, że Polski Związek Piłki Nożnej zagłębi się w esport. Obietnica, którą złożył prezes szybko przerodziła się w działania i niebawem zostało ogłoszone nowe stanowisko do obsadzenia w strukturach PZPN - menedżer eFutbolu. Po wielu tygodniach rozmów z kandydatami na stanowisko “selekcjonera” esportowej sekcji polskiej piłki, na owe stanowisko został zatrudniony Jarek “RdK” Radzio. Ostatecznie na tak ważne stanowisko został wybrany przedstawiciel gry FIFA, który od kilkunastu lat jest związany z tym środowiskiem jako były zawodnik, a obecnie komentator oraz host. Do obowiązków koordynatora sekcji PZPN eFutbol miały należeć, selekcja i zarządzanie graczami reprezentacji eFutbolu oraz kształtowanie przyszłości w sekcji esportowej PZPN. Obecnie selekcjoner wywiązuje się z obowiązków perfekcyjnie. W porównaniu do kadry Andrzeja Dudy, tutaj zarządza tym osoba z doświadczeniem i tzw. know-how.

Rdk, Zbigniew Boniek Foto: Materiały prasowe

Styczeń oraz luty to okres, w którym tysiące graczy walczyło o miejsce w kadrze FIFA. Udało się to tylko dwóm osobom, po jednej na konsoli Xbox One oraz Playstation 4. Dołączyli oni bowiem do Gracjana “El Polako” Gołębiewskiego (Xbox) oraz Damiana “damie” Augustyniaka, którzy otrzymali bezpośrednie powołania na podstawie rankingu “fifa.gg”. Obaj nie mieli sobie równych, Gracjan w tym tygodniu wyleci do Paryża na swój drugi międzynarodowy turniej w tym sezonie, a “damie” obecnie klasyfikuje się na 6. miejscu w rankingu światowym.

Koszulkę z orzełkiem na piersi założą także 4-krotny mistrz Polski, bez którego pojęcie “kadra” nie miałoby sensu - Miłosz “milosz93” Bogdanowski. Na drugiej konsoli, czyli Xboxie, najlepszym graczem okazał się Kacper “Furman” Furmanek. Wśród nieobecnych w kadrze na pewno można mówić o Kamilu “Riptorek” Soszyńskim, który po nieudanych finałach rundy zimowej Ekstraklasa Games kompletnie zmienił podejście i udało mu się zakwalifikować na turniej w Paryżu, czy też dojść do finału eliminacji FIFA. Jednak w finale lepszym okazał się reprezentant Legii Warszawa “milosz93”. Z finałami do reprezentacji Polski dość szybko musiał pożegnać się Bartosz “bejott” Jakubowski, który jest najpopularniejszym pro graczem FIFA w Polsce. Bartek przegrał swój pierwszy mecz, a następnie nie udało mu się podtrzymać przy życiu w drabince przegranych.

Kim są nasi reprezentanci?

Damian “damie” Augustyniak

Obecnie reprezentuje barwy włoskiego klubu AS Roma. Jego pierwszą organizacją było Nordavind, został zawodnikiem w bardzo nietypowy sposób, bo przez tzw. DRAFT, z którym można się z spotkać w przypadku amerykańskiej ligi koszykówki NBA. Draft odbył się w lutym 2018 roku, został wybrany jako pierwszy, co świadczy o dużych umiejętnościach i potencjale Damiana w tamtym okresie. Warto dodać, że w tym samym drafcie został wybrany inny polski pro gracz, czyli Riptorek, który zasilił szeregi Method Gaming. Damian podpisał kontrakt 1 marca, był zawodnikiem reprezentującym Nordavind do końca maja 2018 roku. Pierwszego czerwca 2018 roku stał się zawodnikiem AS Roma, klub piłkarski z Rzymu cały czas współpracuje z jedna z największych organizacji esportowych na świecie, czyli FNATIC.

W FIFA zaczął grać od wersji gry z numerem “trzynaście”, ale esportem zaczął interesować się w FIFA 17 i to właśnie wtedy postanowił postawić wszystko na jedna kartę i zacząć brać udział w turniejach. Sam przyznał początki były bardzo ciężkie, bo jego przygody z drabinkami kończyły się zazwyczaj w pierwszej, maksymalnie w drugiej rundzie. Największymi sukcesami Damiana to niewątpliwie m.in. ostatni turniej FIFA eClub World Cup, gdzie razem ze swoim klubowym kolegą zajęli miejsca 3-4. Stając się najlepszym klubem piłkarskim na świecie, bo pozostałe zespoły z TOP4 to organizacje esportowe. Razem z innym klubowym partnerem podniósł puchar w czwartym sezonie Gfinity Series pokonując w finale Kamila “Riptorek” Soszyńskiego. Jego wyniki indywidualne również stoją na bardzo wysokim poziomie, parę razy znajdował się w TOP4 w turniejach rozgrywanych chociażby z Atlancie czy Bukareszcie.

Gracjan “El Polako” Gołębiewski

W tym sezonie doznał przebudzenia. O FIFA 18 można powiedzieć, że ta gra była jego i tam pokazywał się z niesamowitej strony na podwórku międzynarodowym. Po świetnym sezonie, nadeszły czarne chmury nad Gracjanem i FIFA 19 kompletnie mu nie wyszła. W FIFA 20 pojawił się już na FUT Champions Cupie w USA, a teraz wylatuje do Francji, żeby w weekend mierzyć się z najlepszymi. Dotychczasowymi sukcesami Gracjana są chociażby drugie miejsce podczas Finałów Rundy Zimowej Ekstraklasa Games, gdzie w finale uległ kolejnemu reprezentantowi Furmanowi. W FIFA 18 dzielnie walczył w Barcelonie oraz Manchesterze, gdzie zakończył zmagania w TOP16. W Atlancie dopisała fenomenalna forma. Pierwszego dnia, gdzie zakończył dzień z tylko jedną porażką nadszedł drugi dzień, w którym doszło do starcia z portugalskim gladiatorem, a jak się później okazało finalistą turnieju. Gracjan od wakacji ubiegłego roku reprezentuje barwy Arki Gdynia eSports.

Kacper “Furman” Furmanek

Na scenie FIFA jest od niedawna. Jednak od razu wszyscy dopatrzyli się w nim potencjału. Dziwną sprawą może się wydawać brak przynależności klubowej lub organizacyjnej tak dobrego gracza. Być może za sprawą reprezentacji, telefony zaczną dzwonić, a już wkrótce zobaczymy Kacpra w jakichś barwach. Podczas sezonu Ekstraklasa Games 1 “Furman” reprezentował barwy Zagłębia Lubin, z którym udało mu się awansować do fazy finałowej i ostatecznie zająć trzecie miejsce. W drugim sezonie, zmieniono całkowicie system turnieju i z formatu drużynowego przeszliśmy na indywidualny. Od razu spodobało się to poznaniakowi, który doszedł do finału, a w nim rozprawił się z Gracjanem “El Polako” Gołębiewskim. Warte zaznaczenia jest to, że w dwumeczu po pierwszym spotkaniu, Kacper Furmanek przegrywał 0:3. W drugim meczu popisał się niesamowitą psychiką i strzelił pięć bramek, wygrywając ostatecznie cały turniej na platformie Xbox. Poprzedni tydzień podczas zmagań w FUT Champions zakończył je na pierwszym miejscu na świecie, co do tej pory żadnemu z polskich graczy nie przytrafiło się to.

Miłosz “milosz93” Bogdanowski, na co dzień reprezentuje barwy stołecznego klubu - Legii Warszawa. Według wielu jest najlepszym zawodnikiem na polskim podwórku jednak jego problemem jest przedostanie się wyżej - do tego międzynarodowego. Swoją przygodę z serią gier FIFA rozpoczął od “11” na konsoli xbox 360. Jak sam stwierdził,, szło mu całkiem nieźle, bo znaczną część spotkań wygrywał. Rok później wystartował w swoim pierwszym turnieju, który wygrał. 3 sierpnia 2016 roku mając 23 lata dołączył do swojej pierwszej organizacji esportowej. Mianowicie do Alsen Team, formacja ta w owym czasie była znana przede wszystkim z serii gier Counter-Strike. Milosz opuścił szeregi Alsen Team 9 sierpnia 2017 roku, aby 7 dni później podpisać kontrakt z Legią Warszawa, która powoli zaczynała wchodzić w branżę esportową. Stał się trzecim zawodnikiem jakiego zakontraktowali Legioniści przy Łazienkowskiej 3. Dołączył do Michała “sroka” Srokosza oraz Łukasza “Lukster” Kaminskiego. W marcu oficjalnie Legia Warszawa podziękowała Luksterowi, zostawiając w swoich szeregach Srokę oraz Miłosza. Do niedawna tworzyli ten duet razem, jednak Michał postanowił zrezygnować z grania na poważnie i obecnie jedynym zawodnikiem sekcji esportowej jest Miłosz Bogdanowski.

Zawodnik Legii jest posiadaczem największej liczby tytułów mistrza Polski, bo ma ich aż 4! Dodatkowo na polskim podwórku może popisać się niezliczoną ilością wygranych mniejszych turniejów oraz takich przedsięwzięć jak Playstation Liga czy Good Game League Poznań. Pierwszy sezon Ekstraklasa Games zakończył na drugim miejscu, ulegając w finale Pogoni Szczecin. Jest to kolejny przykład, że gracze wolą grać na swój dorobek i podobnie jak “Furman”, Finały Rundy Zimowej drugiego sezonu padły jego łupem (PS4). Swoją dobrą dyspozycję pokazał na takich turniejach jak V4 w Budapeszcie czy turniej FIFA 18 Global Series Grand Finals w Amsterdamie. Zwiedził również Barcelonę kwalifikując się tam na turniej w FIFA 18, niestety w obu turniejach odpadł pierwszego dnia w systemie szwajcarskim.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze