Gracze roku: Miłosz "Milosz93" Bogdanowski

Milosz93 Foto: ESL

Entuzjastów gry FIFA w Polsce nie brakuje. W tym roku widzieliśmy wysyp wielu dobrych zawodników wirtualnej piłki, ale nikt nie potrafi być tak regularny na polskim podwórku jak Miłosz "Milosz93" Bogdanowski. Zawodnik Legii eSports na mistrzostwach Polski udowodnił, że choć poziom polskich graczy FIFA z roku na rok rośnie, on nadal jest najlepszy.

Kiedy w sierpniu 2017 roku Legia Warszawa zakontraktowała Miłosza był on niekwestionowanym najlepszym zawodnikiem FIFA w naszym kraju. Miał za sobą wygrane dwa pierwsze sezony PlayStation League oraz tytuł mistrza Polski FIFA 17 Ultimate Team. Jak sam przyznał w rozmowie z nami, jego celem na rok 2018 było obronienie tytułu mistrza i powtórzenie dominacji na krajowym podwórku (Cała rozmowa tutaj). Swój cel zrealizował.

Pierwszy duży sukces przyszedł już w marcu. Miłosz stanął na najniższym stopniu podium turnieju V4 Future Sports Festival w Budapeszcie. Awans do finału przegrał ze swoim rodakiem Kamilem „Riptorkiem" Soszyńskim, który ostatecznie uplasował się na drugiej lokacie.

v4 Miłosz Foto: Legia Warszawa

Szczyt formy miał jednak przyjść na ESL mistrzostwa Polski, i tak też się stało. Drogi graczy Legia eSports i Alsen Team ponownie się skrzyżowały. Milosz93 i Riptorek spotkali się w wielkim finale imprezy, gdzie rywalizowali o 20 tysięcy złotych i prawo gry w czerwcowym turnieju FIFA Global Series Playoffs. Bogdanowskiemu udało się zrewanżować koledze z Białegostoku i po raz czwarty zdobył tytuł mistrza Polski FIFA.

Jeszcze w maju Miłosz równie dobrze pokazał się także podczas międzynarodowego turnieju FIFA AllStars Cup w Lizbonie. Zajął tam 3. miejsce, ulegając jedynie zawodnikowi AS Roma Simonowi „Zimme” Nystedtowi.

Choć Milosz nie zdołał zakwalifikować się na mistrzostwa świata FIFA 18, to szybko odbił sobie to niepowodzenie w krajowych rozgrywkach. Na mocno obsadzonym turnieju FIFA podczas Good Game League w Poznaniu, ponownie potwierdził swoją dominację na naszym podwórku. Wówczas w finale pokonał Damiana „natsu” Gajewskiego.

Druga część 2018 roku może była nieco słabsza w wykonaniu Miłosza, ale po wyjściu FIFA 19 nie było jeszcze zbyt wielu prestiżowych turniejów. Bogdanowski natomiast zamknął ten roku 2. miejscem podczas finałów kolejnego sezonu PlayStation League. W finale dość niespodziewanie uległ Jakubowi "cyanide'owi" Mikołajewskiemu.

Fani zawodnika Legii nie muszą się martwić. Po meczach w rozgrywkach online organizowanych przez ESL czy Gifinity, albo towarzyskich spotkaniach Legii widać, że mistrz Polski jest w dobrej formie i w kolejnym roku będzie równie niebezpieczny.

Zobacz komentarze