Kadra Brzęczka czy kadra Nawałki? Co mówi nam FIFA?

Adam Nawałka Foto: Materiały prasowe

Kibice reprezentacji Polski uwielbiają rozważania na temat potencjału kadry narodowej. Większą jakością w reprezentacji dysponował Adam Nawałka czy jednak to grupa piłkarzy prowadzonych przez Jerzego Brzęczka jest lepsza? My postanowiliśmy sprawdzić, jak obie drużyny wyglądają w popularnej grze piłkarskiej FIFA.

Mistrzostwa świata w 2018 roku zakończyły pewien okres naszej kadry. Według wielu ekspertów reprezentacja pod sterami Adama Nawałki grała najlepszy futbol od kilkunastu lat. Fenomenalny turniej we Francji, niezapomniana wygrana z Niemcami na PGE Narodowym, to tylko dwie z kilku wspaniałych chwil, które sprawiła nam kadra w ostatnich latach.

Wakacje w 2018 roku były bardzo bolesne dla kibiców Biało-Czerwonych. Tragiczna historia, która wydarzyła się na boiskach w Rosji, a na dodatek fatalna końcówka spotkania z Japonią. Te momenty spotęgowały ze strony fanów wiele niemiłych słów w stronę PZPN-u. Na reakcję nie musieliśmy długo czekać. Według oficjalnej informacji Adam Nawałka złożył rezygnację ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Polski. Zdania wśród kibiców były podzielone. Jedni sugerowali wypalenie na linii piłkarze - trener, inni doceniali wkład byłego już selekcjonera w rozwój kadry. Miały nadejść nowe, lepsze czasy. Wiele mówiło się o trenerze z zagranicy, który miałby wprowadzić trochę świeżości. Zdziwienie obiegło całą Polskę, gdy jedno z najbardziej reprezentatywnych stanowisk w Polsce objął wówczas praktycznie nieznany Jerzy Brzęczek.

Po dwóch latach pracy w strukturach PZPN, Jerzy Brzęczek postanowił wydać książkę napisaną przez Małgorzatę Domagalik. Lektura zebrała totalny lincz i jest jedną z najgorzej ocenianych książek. W tekście pojawia się wiele nietrafnych porównań czy sformułowań, ale było również nawiązanie do byłego selekcjonera - “To mnie bawi najbardziej, gdy słucham naszych ekspertów, którzy nie dostrzegają, jak nasza reprezentacja się zmieniła. Jak gramy atak pozycyjny, jak kreujemy sytuacje, jak wychodzimy od bramkarza z rozegraniem piłki. Mało ludzi zwraca na to uwagę. Stosujemy grę ułożoną od tyłu. To jest często niebezpieczne, ale zaczynamy to robić coraz lepiej. Bawi mnie jak ktoś mówi, że drużyna trenera Nawałki miała styl, a ta nie. Bo takie słowa świadczą o tym, że krytykujący nie potrafi ocenić tego, co rzeczywiście dzieje się na boisku. Obejrzałem wszystkie mecze Adama i przy całym szacunku, jak na nie patrzyłem i na to jak my gramy, to jest różnica. Właśnie pod względem poruszania się taktycznego w kreowaniu akcji ofensywnych. Na naszą korzyść. Sorry, ale tak jest” - mówił Jerzy Brzęczek. Zatem jak wygląda zestawienie obu kadr w grach serii FIFA?

Kadra Adama Nawałki głównie opierała się na grze z kontry oraz fantastycznej współpracy między Lewandowskim a Milikiem. Problemy naszych zawodników zaczęły się wraz z coraz mniejszą liczbą minut rozgrywanych w klubach. Natomiast kadra trenera Brzęczka? Tak naprawdę do tej pory nie wiemy jak chce grać. Trener przez dwa lata testował różne warianty, formacje i zawodników. Dopiero teraz zaczyna się coś klarować.

Kadra Adama Nawałki w FIFA 18
Kadra Jerzego Brzęczka w FIFA 21

W bramce od wielu lat mamy dylemat - Fabiański czy Szczęsny? Szczęsny czy Fabiański? Kolejny trener nie jest w stanie się zdecydować, kto powinien mieć koszulkę z numerem 1 w biało-czerwonych barwach. Wojtek Szczęsny zyskał aż 5 punktów oceny ogólnej, co wynika z jego dyspozycji w Serie A. Polak jest najlepszym golkiperem ligi włoskiej.

W bloku defensywnym ostał się tylko doświadczony i waleczny Kamil Glik. Choć i on niedługo zakończy reprezentacyjną przygodę. Tempo na jego karcie w 2018 roku wynosiło 56, a już w najnowszej edycji wynosi zaledwie 32. Jest to jeden z najwolniejszych piłkarzy w FIFA 21. Jerzy Brzęczek postawił na Janka Bednarka jako drugiego stopera, choć w ostatnich spotkaniach fenomenalnie wyglądał Sebastian Walukiewicz. Do tego dodajmy młodego Karbownika, który zaliczył debiut w seniorskiej kadrze i robi nam się całkiem dobra linia defensywna.

W pomocy w ciągu tych dwóch lat pojawiło się mnóstwo ciekawych nazwisk, jak chociażby młody talent z Lecha Poznań - Jakub Moder. Na ostatnim zgrupowaniu z dobrej strony zaprezentował się Karol Linetty, który ostatni występ z Bośnią spuentował bramką. Do tego fenomenalna forma Klicha w Leeds United i Jerzy Brzęczek może mieć powoli pozytywny ból głowy. Martwić może dyspozycja Piotrka Zielińskiego, który do tej pory nie może odnaleźć się w kadrze i brak formy Grzegorza Krychowiaka. Obaj jakby mogło się wydawać są pewniakami do gry w kadrze. Zieliński co prawda nie zanotował upgrade’u ani downgrade’u, ale te dwa lata przysporzyły mu mnóstwo doświadczenia. Natomiast Krychowiak mimo świetnego ubiegłego sezonu, zaliczył regres oceny ogólnej. Z przodu niezmiennie pojawia się najlepszy polski piłkarz wszech czasów - Robert Lewandowski. Choć u niego ocena ogólna pozostaje bez zmian, to stracił parę punktów na tempie, ale za to zyskał w strzałach. Co najważniejsze, w końcu przyznano mu cztery gwiazdki sztuczek. Boki pomocy przeszły również lekką modyfikację, do kadry z animuszem wdarł się Kamil Jóźwiak. Kolejny wychowanek Lecha Poznań wzmacnia kadrę, co pokazuje jak szkółka Kolejorza jest ważna dla polskiego futbolu.

Trudno jednoznacznie zdefiniować, który selekcjoner miał lepszy skład. Kadra Jerzego Brzęczka powoli kształtuje swój styl gry oraz trzon zespołu, a jego młodzi piłkarze do turnieju mistrzowskiego mogą się jeszcze znacznie rozwinąć. Adam Nawałka również potrzebował czasu, żeby wyklarować swoją wyjściową jedenastkę. Brzęczek otrzymał gratis w postaci jednego roku więcej na przygotowanie kadry do wielkiej imprezy. Dopiero po niej będziemy mogli wydawać jednoznaczne osądy.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze