Jak Real Madryt może wyglądać za 10 lat? Sprawdził to pewien gracz FIFA 20

Real Madryt Foto: Real Madryt

Real Madryt w ostatnich latach postawił na kupowanie zdolnych zawodników, między innymi z Brazylii. To sprawia, że każdy gracz, który przejmie ten zespół w trybie kariery w FIFIE będzie miał do dyspozycji niezwykle perspektywiczny skład, w którym przez długie lata pierwsze skrzypce będą grać Brazylijczycy - Militao, Rodrygo czy Vinicius. Jak to faktycznie może wyglądać za 10 lat? Sprawdził to jeden z YouTuberów.

JoseManu, autor wielu filmów, związanych z piłkarskimi symulatorami, sprawdzał głównie jak rozwinie się talent Rodrygo. Młody Brazylijczyk na początku w FIFA 20 mógł liczyć na ocenę 76 (potencjał 89). Jednak na wideo widać również rozwój innych zawodników. Czy tak może wyglądać Real Madryt w 2030 roku?

Przede wszystkim na symulacji widać, że do Królewskich dołączyło w międzyczasie wielu zawodników ze ścisłego topu. Drużynę uzupełnili tacy piłkarze jak Matthijs De Ligt, Jadon Sancho, Adam Lafont czy Phil Foden. Co ciekawe, brytyjski skrzydłowy, Jadon Sancho, już w 2024 roku doczekał się wysokiej oceny, bo aż 94 punktów umiejętności. Holenderski obrońca, De Ligt, reprezentujący obecnie barwy Juventusu Turyn, w 2027 roku według symulacji może być piłkarzem Realu Madryt z oceną równą 97.

Jednak wszystkie młode gwiazdy zespołu z Estadio Santiago Bernabeu swój peak formy osiągną w 2030 roku, będąc w okolicach 30 roku życia. Jadon Sancho doczeka się astronomicznych 99 punktów. Talent Rodrygo zostanie oceniony na 96, a Viniciusa na 97. Co ciekawe, jeszcze lepiej rozwinie się Phil Foden, który uzyska umiejętności na poziomie 98. Niespodzianką będzie również mający za sobą wiele niepokornych zachowań Luka Jović. W wieku 29 lat będzie posiadać 95 punktów i stanie się podstawowym snajperem zespołu.

Co ciekawe, na symulacji widać, że w 2034 roku w Realu Madryt gra Polak, Jakub Kozioł z oceną na poziomie 90 punktów. Jednak niemal na pewno jest to po prostu postać wygenerowana już przez grę. Chociaż nie mamy nic przeciwko, żeby po 2030 roku Polska doczekała się następcy Roberta Lewandowskiego.

Zobacz komentarze