Wesołych Świąt? Dopiero za miesiąc, a na wirtualnych boiskach Mikołaje nie mają sobie równych. Prześwietlamy drużynę lidera TOP LIGI FVPA&PLE

FVPA
FVPA Foto: Materiały prasowe

Fenomenalny start sezonu w wykonaniu drużyny, która miała bić się o środek tabeli. Nikt na nich nie stawiał, a ich passa nieprzegranych spotkań w lidze trwała, aż 11 spotkań! Mowa tu o ekipie Wesołych Świąt, największym zaskoczeniu pierwszego sezonu TOP LIGI wirtualnych klubów, stworzonej przez FVPA we współpracy z Polską Ligą Esportową.

Pierwsze wygrane w lidze były wielkimi zaskoczeniami, jednak z czasem to Mikołaje przejmowali rolę faworytów i to oni są obecnie liderem TOP LIGI z zaledwie jedną porażką na koncie. Feralny przegrany mecz odbył się w ostatniej kolejce, gdzie to zawodnicy Korony Kielce pierwszy raz zdetronizowali króla rozgrywek. Styl jaki prezentują na boiskach TOP LIGI opiera się głównie na szybkich atakach, które w wykonaniu skrzydłowych bywają zabójcze, jednak jeśli to nie wychodzi, chłopaki zmieniają tempo konstruowania akcji i wyczekują odpowiedniej okazji, by zagrać “prezent” za plecy niegrzecznych dzieci.

Początki drużyny sięgają dwóch lat wstecz, jednak większość obecnego składu pojawiała się z biegiem czasu. Największymi sukcesami drużyny Wesołych Świąt jest wygrana ligi VPL, drugie miejsce w lidze VPG oraz ostatni sezon rozgrywek pierwszej ligi FVPA zwieńczyli mistrzem. Kapitanem drużyny jest Grzegorz “Tajfun” Rzemiński, który opowiedział nam o niespodziewanym przebiegu sprawy w TOP LIDZE oraz o potencjalnej przyszłości Świętych Mikołajów.

Alan Kosiński: Skąd wziął się tak fenomenalny start sezonu w wykonaniu waszej drużyny?

Grzegorz Rzemiński: Złożyło się na to wiele czynników. Przede wszystkim niezwykle udane transfery przed startem sezonu. Trzech chłopaków, którzy zasilili nasze szeregi, to teraz podstawowe ogniwa naszego zespołu. Myślę też, że po prostu potrafimy w większości przypadków dostosować się pod styl gry przeciwnika i pozwolić mu zranić się swoją własną bronią.

Zakończyła się przerwa w rozgrywkach TOP LIGI, pozyskaliście nowych zawodników, żeby w drugiej części sezonu nie złapać zadyszki?

Zadyszka chyba niestety właśnie nas dopadła. Straciliśmy w kilku ostatnich meczach punkty, które powinny trafić na nasze konto, a w meczu z Koroną dostaliśmy bolesną lekcję futbolu. Nasze szeregi wzmocnił były skrzydłowy Polish Vikings, a mianowicie Arek Ziółkowski aka Silver. Zawodnik z olbrzymim doświadczeniem i jeszcze większym potencjałem, powoli już dostosowuje się do naszego stylu gry. Jestem pewien, że jeszcze niejednokrotnie zobaczycie jego nazwisko na tablicy wyników.

Czym wyróżnianie się na tle innych topowych zespołów, z którymi jeszcze jakiś czas temu nie byliście w stanie rywalizować jak równy z równym?

W poprzednim sezonie, czyli z końcem FIFA 19 mieliśmy swój debiutancki okres na boiskach takich lig jak Liga Talentów, czy najwyższa liga FVPA. Była to dla nas cenna lekcja, wynieśliśmy dużo jako zespół, a wyniki też nie były słabe, 3. miejsce w LT oraz 4 w FVPA to moim zdaniem całkiem przyzwoite rezultaty. Co do tego co nas wyróżnia, to może to, że jesteśmy jednak wciąż drużyną amatorską, ciągle przywiązaną do swoich korzeni.

Korona Kielce zakończyła waszą passę spotkań bez porażki, dokonaliście dogłębnej analizy co nie zagrało?

Kiedyś musiał nadejść ten moment. W lidze tak wyrównanej jak Top Liga PLE, gdzie grają najlepsze ekipy w Polsce, wcale nie jest trudno o nawet serię porażek. Nasza kolej przyszła w meczu z Koroną, gdzie przeciwnik zagrał po prostu dużo lepiej niż my. Ciężko też wyciągać wnioski po spotkaniu, gdzie zostaliśmy aż tak zdominowani, jednak mamy za sobą już dwa mecze z ex Paradise i zdołaliśmy ugrać w nich 3 punkty, co moim zdaniem jest bardzo satysfakcjonującym wynikiem.

Każda drużyna ma jednego gracza, który ciągnie ją jeszcze wyżej, kto w waszej ekipie wyróżnia się na tle innych?

Szczerze to trudno mi wskazać jakąś niekwestionowaną gwiazdę w naszych szeregach. Siła Wesołych Świąt to przede wszystkim to, że jeżeli jesteśmy w dobrej dyspozycji to praktycznie nie mamy słabych ogniw. Całkiem możliwe jednak, że po obecnym sezonie, nasi gracze będą dużo lepiej rozpoznawalni na Polskiej scenie wirtualnych klubów.

Czy od przyszłego sezonu będziemy mogli was oglądać pod innym szyldem? Prowadzicie rozmowy z jakąś organizacją?

Mieliśmy kilka ofert, jednak nic na tyle konkretnego żebyśmy rzucili wszystko i zaczęli reprezentować barwy jakiejś organizacji. Jesteśmy dumni z grania jako Wesołych Świąt, jednak nie odrzucamy żadnej możliwości.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze