50 drużyn, selekcjoner, reprezentacja, transfery... Czyli bądź najlepszym wirtualnym lewym obrońcą w kraju

FVPA Foto: Materiały prasowe

Mają reprezentację Polski, selekcjonera, 23-osobową kadrę, są w światowym topie. Do tego dochodzą ligi, około 50 drużyn i kilkuset graczy. Prowadzą klasyfikację strzelców, asystentów i czystych kont u bramkarzy. Funkcjonuje rynek transferowy.

Choć w FIFA gra prawie każdy, to niewielu wie, że da się w nią grać w trybie jedenastu na jedenastu. Niektórzy gracze do perfekcji opanowali granie na jednej pozycji, dlatego już dziś możemy mówić, że ktoś jest, przykładowo, najlepszym wirtualnym lewym obrońcą w Polsce. A co za tym idzie, łakomym kąskiem dla wielu wirtualnych klubów. 

Profesjonalizująca się liga FVPA stworzyła niemałą społeczność mocno zaangażowanych w projekt osób. Nad jej administrowaniem czuwa 20 osób, a na boiskach możemy zobaczyć kilkuset graczy. Jej twórcy są przekonani, że granie jedenastu na jedenastu jest dużo bardziej atrakcyjne, i że może stanowić przyszłość. Liga robi krok w stronę profesjonalizacji i esportu. Od nowego sezonu jej zmagania obejrzymy w ramach Polskiej Ligi Esportowej.

FVPA Foto: Materiały prasowe

Marcin Stus: Polacy są mocni w FIFA jedenastu na jedenastu?

Miłosz Kraiński (główny administrator ligi FVPA): Jeszcze jakieś dwa lata temu byliśmy w światowym top3. Obecnie powiedziałbym, że jesteśmy w pierwszej dziesiątce. To wynika z wielu rzeczy, między innymi zmian selekcjonera. Teraz nasza reprezentacja walczy na międzynarodowym turnieju. Ostatnio wysoko ograliśmy Irak. Jesteśmy w to dobrzy.

Selekcjonera? A czym zajmuje się selekcjoner reprezentacji w FIFA?

W pierwszej kolejności dobiera sobie osoby na stanowiska asystentów i oni podpowiadają mu, kto z jakiego klubu nadaje się na daną pozycję. Przed turniejami międzynarodowymi wyłaniana jest 23-osobowa kadra, czyli dokładnie tak, jak w prawdziwej piłce. Robi to na naszym forum - kto z jakiego klubu i z jakiej pozycji znalazł się wśród wybranych. Trener mówi, jak kto ma grać, wybiera pierwszą jedenastkę, taktykę na dany mecz...

A selekcjonera wskazujecie wy, niczym Zbigniew Boniek, szef PZPN?

Tak, my jako administracja ligi wybieramy osobę na to stanowisko. Wcześniej to gracze się tym zajmowali, ale teraz widzimy, że na nowych zasadach funkcjonuje to lepiej. Jeśli sami wybierzemy, to mamy pewność, że trenerem będzie poważny człowiek. 

Miłosz Kraiński, administrator ligi Foto: Materiały prasowe
Jakub Burdecki, prezes FVPA Foto: Materiały prasowe

Wróćmy do samej ligi. Jak dużo osób faktycznie w niej gra?

Liczba drużyn się zmienia w każdym sezonie, w poprzednich rozgrywkach było to 20 ekip na samym PS4, a gramy też na XBOX ONE i PC. Ale drużyn jest więcej, bo powstała także liga PLWK. Nie konkurujemy ze sobą, raczej staramy się uzupełniać. Nasze rozgrywki są otwarte dla wszystkich, PLWK bardziej dla wybranych. Ale licząc, że tylko w naszych strukturach jest 20 drużyn (ta liczba się zmienia w każdym sezonie), pamiętajmy, że w każdej ekipie jest nie 11, a co najmniej 15-20 graczy. Łatwo policzyć, że sprawa dotyczy kilkuset osób. My jako administracja nalegamy, by teamy były liczniejsze niż wymagana jedenastka, bo zawsze ktoś może wypaść i trzeba wskoczyć w jego miejsce. A teraz, gdy nawiązaliśmy współpracę z Polską Ligą Esportową, chcemy się jeszcze bardziej sprofesjonalizować i iść w kierunku esportu. Więc o amatorce nie ma mowy.

Osobie, która futbol rozumie tradycyjnie, trudno zrozumieć pewne rzeczy. Czy to jest tak, że ktoś jest, powiedzmy, lewym obrońcą, zawsze gra na tej pozycji i jest w lidze szanowany jako najlepszy gracz z tego miejsca? Czy można zostać na przykład topowym wirtualnym lewym obrońcą?

Gra nie ogranicza cię do grania na jednej pozycji. To tak jak w prawdziwej piłce - zawodnik może być uniwersalny, ale tutaj rzeczywiście jest raczej przypisany do konkretnej pozycji. U nas podobnie. Możesz być najlepszym - powiedzmy - lewym obrońcą w Polsce i być kojarzonym tylko z tą pozycją. 

FVPA Foto: Materiały prasowe

A funkcjonuje coś takiego jak rynek transferowy? Drużyny podbierają czy podkupują sobie zawodników w myśl: "O, ten lewy obrońca by nam się przydał?".

Tak, rynek transferowy funkcjonuje jak w normalnej piłce. Mamy okna transferowe w środku sezonu i między sezonami. Ogłaszamy, od kiedy do kiedy zawodnicy i kluby mogą się do siebie zgłaszać. Wszystko odbywa się bezgotówkowo. Pieniędzy w naszej lidze nie ma, chyba, że jakaś drużyna nawiąże współpracę ze sponsorem.

Widziałem, że niektórzy grają bramkarzami. Szczerze mówiąc, trudno mi sobie wyobrazić, by miało to być atrakcyjne... W końcu bramkarz jest sterowany komputerowo, jego rola ogranicza się do podania do obrońcy, wykopania albo ewentualnie obrony rzutu karnego.

Sam kiedyś grałem bramkarzem. Potrafię zrozumieć osoby, które grają na bramce. Niektóre mecze są naprawdę dość ciekawe. Ale nie ukrywam, że zdarzają się też takie, w których bramkarz może sobie poczytać książkę, bo spotkanie jest tak jednostronne. W takich sytuacjach i tak trzeba raz na jakiś czas choć dotknąć pada, bo jeśli tego nie zrobisz, to gra może cię wyrzucić z meczu.

FVPA Foto: Materiały prasowe

Inne podobieństwa do normalnej ligi piłkarskiej?

Prowadzimy klasyfikację królów strzelców, asystentów oraz bramkarzy (czyste konta). Jeśli ktoś dostanie czerwoną kartkę, to w kolejnym meczu pauzuje. W przypadku remisu w lidze, drużyny dzielą się punktami. Inaczej jest w pucharze, który też organizujemy. Tam już dochodzi dogrywka. Różnice? Gra się dwie-trzy kolejki na tydzień w normalnym trybie po sześć minut połowa. Gramy online, do tej pory dwa razy udało się zebrać na lanie.

Lubisz to, co robisz?

W tej lidze robiłem już wszystko. Zacząłem od etapu, w którym wszedłem na stronę i nie wiedziałem, co się z czym je. Obecnie nad ligą od strony administracyjnej czuwa jakieś 20 osób. A teraz nawiązaliśmy współpracę z Polską Ligą Esportową. To duża szansa. Chcemy rozpromować granie 11 na 11, bo wiele osób nawet nie wiedziało, że tak się da, a ten tryb jest dostępny w FIFA od wielu lat. I to świetna zabawa.

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze