Ekstraklasa Games. Co kryje się za kulisami największego polskiego turnieju FIFA?

Pogoń Szczecin Foto: Ekstraklasa Games

Ekstraklasa znalazła się w ścisłym gronie wyróżnionych europejskich lig, które otrzymały własne rozgrywki rangi Global Series (GS). Natomiast Polsat Games zajęło się realizacją przedsięwzięcia. W studiu PG możemy oglądać m.in. zmagania polskich ekip w ULTRALIDZE.

Rozgrywki Ekstraklasa Games są skierowane do fanów piłki nożnej jak i samej gry FIFA. Każdy mógł stać się częścią historii i wesprzeć swój ulubiony klub, któremu kibicuje. Przez 2 tygodnie prowadzone były eliminacje online do każdego z klubów, a więc wszyscy zainteresowani mogli walczyć o slota. Miejsc było naprawdę sporo, bo aż 32 dla graczy z otwartych kwalifikacji (po 2 miejsca do każdego klubu). Pozostałe 32 miejsca były przeznaczone dla zawodników, których każdy klub miał prawo sobie wybrać, najczęściej byli to pro gracze, youtuberzy czy też były przypadki, gdy to klub organizował turnieje dla swoich kibiców i z nich wyłaniano uczestników. Porozmawialiśmy z jednym z organizatorów Grzegorzem Łagowskim, który pełni rolę Esports Managera w Lagardere Sports, oficjalnej agencji marketingowej Ekstraklasa Games.

Zebraliście opinie spośród graczy, którzy ostatecznie zakwalifikowali się do rozgrywek oraz tych, którym nie powiodło się. Jak oceniacie format rywalizacji w debiutanckim sezonie?

Grzegorz Łagowski: Byliśmy bardzo ciekawi jak przyjmie się drużynowy system rywalizacji, biorąc pod uwagę, że FIFA to gra indywidualna. Każdy klub był reprezentowany w sumie przez 4 graczy (po 2 na obu konsolach). Udało się jednak wytworzyć atmosferę „team spirit”, co najlepiej było widać podczas decydującego momentu finałowego meczu pomiędzy Pogonią Szczecin a Legią Warszawa. Transmisje z finałowego spotkania możecie obejrzeć tutaj.

Dużą wartością turnieju były otwarte kwalifikacje online, które odbyły się oddzielnie dla każdego klubu Ekstraklasy na obu konsolach. W sumie odnotowaliśmy ponad 17 tys. rejestracji do 32 turniejów kwalifikacyjnych. Wśród uczestników była duża grupa osób, która podczas badania pozytywnie oceniła to, że w razie porażki w jednym turnieju kwalifikacyjnym, dany gracz mógł następnego dnia spróbować swoich sił w kolejnym turnieju. Wydarzenia fazy ligowej i wielki finał w studio Polsat Games potwierdziły, że FIFA jest „esports ready” i generowały największe zainteresowanie. Rozmawiając za kulisami transmisji z uczestnikami fazy ligowej spotkaliśmy się z bardzo pozytywnym feedbackiem odnośnie tych wydarzeń. Pomimo, że FIFA to od lat jedna z najlepiej sprzedających się gier w Polsce, to polska scena esportowa FIFA dopiero się rozwija i każdy taki event w studio telewizyjnym jest wartością dodaną do rozwoju rynku. Na pewno będziemy dążyć by w przyszłości takich wydarzeń było więcej.

Zainteresowanie rozgrywkami Foto: Ekstraklasa Games

Ekstraklasa Games w świecie esportu wywołała pozytywne odczucia, jaki feedback zebraliście i czy uzyskaliście satysfakcjonujące podpowiedzi, co do następnego sezonu?

Zebraliśmy bardzo dużo pozytywnych opinii od różnych grup interesariuszy, ale jednocześnie byliśmy też otwarci na konstruktywny feedback i luźne pomysły docierające do nas z różnych stron. Wspólnie z Ekstraklasą i partnerami na pewno planujemy w dalszym ciągu rozwijać się w obszarze FIFA, jednak będziemy to robić w sposób zrównoważony i przemyślany żeby w pełni wykorzystać potencjał.

Ocena graczy Foto: Ekstraklasa Games

Pierwszy sezon według wielu osób nie był odpowiednio promowany w mediach społecznościowych. Czy może wraz z następnym sezonem, planujecie przy współpracy z Ekstraklasą wyciągnąć rękę do kibiców, którzy nie są związani z esportem i przedstawić im świat gier?

Pomimo, że Ekstraklasa Games jest i powinna być rozpatrywana jako projekt esportowy, to kluczowym odbiorcą zgodnie z wynikami badania nie jest "typowy" fan esportu. Wynika to m.in. ze strategii komunikacji, która opiera się o kanały Ekstraklasy, klubów Ekstraklasy i wydawcy gry. Projekt w głównej mierze dociera więc do młodych kibiców piłki nożnej, dla których FIFA to ulubiona gra, niekoniecznie do osób śledzących na co dzień inne „dyscypliny” esportu. W przypadku kolejnych projektów łączących światy esportu i sportu tradycyjnego na pewno będziemy w komunikacji podejmowali temat edukowania odbiorców niezwiązanych na co dzień z grą FIFA.

Charakterystyka graczy Foto: Ekstraklasa Games

Źródło: Materiały własne

Zobacz komentarze