Historyczny sukces Polaków na scenie FIFA! Wisła Kraków zagra na klubowych mistrzostwach świata!

Bejott Foto: Jeremi Śpiewak / Wisła All in!

Polscy gracze FIFA dobrze rozpoczęli rok 2021. Jesteśmy świadkami przełomowego zdarzenia, gdyż duet rodzimych zawodników z Wisły All in! Games Kraków zapewnił sobie uczestnictwo w turnieju FIFAe Club World Cup. Tym samym Jakub „Cyanide” Mikołajewski i Bartosz „Bejott” Jakubowski znaleźli się wśród 14 najlepszych drużyn Europy.

Sukces ten jest owocem ponad miesięcznych zmagań z najlepszymi drużynami w Europie, ponieważ kwalifikacje do turnieju zaczęły się jeszcze pod koniec 2020 roku. Polacy musieli zagrać 15 gier podzielonych na 4 tygodnie i udało im się zdobyć drugie miejsce w swojej konferencji z wynikiem 9-6. Umożliwiło im to udział w playoffach, które odbyły się 28 stycznia.

Tam Wiślacy zaprezentowali się wyśmienicie i wygrali oba swoje mecze. W półfinale przeciwko 1. FC Koln padł wynik 6:3 w systemie bo3. Cyanide przegrał swój mecz na PlayStation 1:2, lecz Bejott na Xboxie nadrobił zaległości kolegi i wygrał oba swoje mecze kolejno 2:1 i 3:1. Dało im to awans do finału, gdzie czekało już Apogee Esports. Na szczęście Wiślacy wytrzymali presję i obaj wygrali swoje mecze: Cyanide 3:2, a bejott 2:0, co dało im historyczny awans do najlepszej 14 w Europie.

- Niesamowicie się cieszę, bo na ten sukces pracowaliśmy ponad półtora miesiąca i udało nam się awansować mimo konkurencji ponad 300 innych drużyn. Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować mojemu koledze z drużyny, którym jest oczywiście Cyanide. Osiągnęliśmy to razem i nie byłoby tego sukcesu bez wzajemnego wsparcia - powiedział nam Bartosz „Bejott” Jakubowski.

Teraz przyszedł czas na największe wyzwanie. Finały klubowych mistrzostw świata w FIFA 21 odbędą się od 24 do 28 lutego, więc drużyny mają trochę czasu by chwilę odpocząć i jak najlepiej przygotować się na turniej. Tam 42 drużyny będą podzielone na 6 stref, a wszystkie mecze będą rozgrywane online. Całkowita pula nagród turnieju wynosi 245 tysięcy dolarów, a prestiż z wygrania najważniejszego klubowego turnieju w FIFA motywuje jeszcze bardziej niż pieniądze.

Zapytany o oczekiwania na główną fazę turnieju, Bejott odpowiada: "Top 14 brzmi fajnie, ale nasz plan minimum na finały, to top8. Myślę, że stać nas nawet, żeby powalczyć o więcej. Kto wie, może uda nam się osiągnąć top4. Już w eliminacjach pokazaliśmy, że potrafimy wygrać z każdym, więc jesteśmy pewni swoich umiejętności."

Mecze Polaków będziemy mogli oglądać 24 i 25 lutego w fazie grupowej, gdzie zespoły zostaną podzielone na dwie grupy, po 7 drużyn w każdej, a mecze będą rozgrywane w systemie bo2. Jeśli Wiślakom uda się znaleźć wśród 4 najlepszych drużyn w swojej grupie, to również zobaczymy ich 26 lutego w fazie pucharowej, w której ćwierćfinały i półfinały będą w formacie bo3. Wielki finał turnieju odbędzie się 28 lutego, a dwie najlepsze drużyny zmierzą się w starciu bo5.

Zobacz komentarze