Zwycięstwo Majora nie dla Polaka. Team Secret przegrywa finał z Virtus.Pro

nisha Foto: ESL

Zakończyła się świetna passa drużyny Team Secret, w którego składzie występuje Michał „Nisha” Jankowski. Zespół Polaka mimo że w drodze do finału The Kuala Lumpur Major stracił zaledwie jedną mapę, w decydującym starciu uległ Virtus.Pro 2:3 i ostatecznie zajął drugie miejsce.

Rywalizację podczas pierwszego Majora w tym sezonie Dota Pro Circuit Team Secret rozpoczął fenomenalnie. W fazie grupowej wygrał wszystkie mecze, nie tracąc przy tym ani jednej mapy. Dopiero w półfinale Virtus.Pro zdołało im zabrać jeden punkt, ale i tak drużyna Polaka awansowała do głównego finału. VP musiało natomiast wywalczyć sobie miejsce poprzez mecz w drabince przegranych. To jednak nie podłamało przedstawicieli rosyjskiej organizacji. Najpierw łatwo pokonali Evil Geniuses, a potem w głównym finale zrewanżowali się Team Secret.

Dzięki zwycięstwu The Kuala Lumpur Major, Virtus.Pro zainkasowało na swoje konto 350 tysięcy dolarów i 4950 punktów DPC. Przy zmniejszonej liczbie Majorów, teoretycznie oznacza to, że VP jest już jedną nogą na The International 9. Michał „Nisha” Jankowski i jego kompani muszą się więc zadowolić drugim miejscem, 170. tysiącami dolarów i trzema tysiącami punktów DPC.

Klasyfikacja końcowa:

  • 1. miejsce, Virtus.pro (350 tysięcy dolarów | 4,950 DCP)
  • 2. miejsce, Team Secret (170 tysięcy dolarów | 3,000 DCP)
  • 3. miejsce, Evil Geniuses (100 tysięcy dolarów | 2,100 DCP)
Zobacz komentarze