Oceny piłkarzy w FIFA 19 budzą kontrowersje. Dziennikarze „Przeglądu Sportowego” dyskutują

Cristiano Ronaldo Foto: AFP

EA Sports zaprezentowało demo najnowszej wersji FIFA 19 z dziesięcioma drużynami. Jak zwykle duże emocje wzbudziły oceny, jakie przypisano poszczególnym piłkarzom.

Cristiano Ronaldo z najwyższą notą w grze (94), na drugim miejscu Neymar (92), a na trzecim Luka Modrić, Kevin De Bruyne, Sergio Ramos i David De Gea (po 91). Czy takie oceny są słuszne? Co należy myśleć o notach przypisanych Polakom? O zdanie zapytaliśmy dziennikarzy „Przeglądu Sportowego” specjalizujących się w poszczególnych ligach.

Zespoły Premier League ocenia Michał Gutka.

1.    MANCHESTER UNITED

OCENY EA SPORTS: De Gea 91 - Valencia 82, Smalling 81, Jones 80, Young 80 - Fred 82 - Lingard 82, Fred 82, Pogba 88, Sanchez 87 - Lukaku 87

Manchester Utd Foto: Materiały prasowe

W Manchesterze United najbardziej zaskakuje moim zdaniem zaniżony rating Lingarda, szczególnie na tle Maty, który ma wyższy. Anglik gra bardziej regularnie, choć podejrzewam, że to wynika z faktu, że FIFA ma trudność z przełożeniem na wskaźniki w grze takich jego atutów jak dobre poruszanie się po boisku, szukanie wolnego miejsca i gra kombinacyjna. Dziwi mnie również, że najwyżej ocenionym graczem z pola jest Pogba. Poza tym reszta wydaje się sprawiedliwa. Potwierdza się nawet w grze, że najsłabszą formacją MU jest obrona, a ratować ją musi David De Gea.

2.    MANCHESTER CITY

OCENY EA SPORTS: Ederson 86 - Walker 84, Kompany 85, Otamendi 86, Mendy 81 - Fernandinho 86 - Sterling 85, De Bruyne 91, David Silva 89, Sane 86 - Aguero 89

Manchester City Foto: Materiały prasowe

W Manchesterze City trudno przyczepić się do czegokolwiek. Kevin De Bruyne to według mnie najlepszy zawodnik w lidze angielskiej, stąd tak wysoka ocena. Po sezonie na pewno podskoczy statystyka Mendy'emu, na dziś jest niższa niż w rzeczywistości, bo miał kontuzję i długo nie grał. Jedyny przeszacowany gracz to Fernandinho, poprzedni rok miał świetny, ale to bardziej wyjątek od reguły niż coś stałego. City ma niedużo słabych punktów i FIFA też tak ocenia ten zespół.

3.    TOTTENHAM

OCENY EA SPORTS: Lloris 88 - Trippier 82, Sanchez 84, Vertonghen 87, Davies 81 - Eriksen 88, Sissoko 76, Dembele 84, Son 84 - Alli 84 - Kane 89

Tottenham Foto: Materiały prasowe

W Tottenhamie zwraca uwagę wysoki i chyba przesadzony wskaźnik przy Sanchezie, pewnie wynika to w faktu, że jest szybki i silny, co w grze dodaje dużo, ale w rzeczywistości to jeszcze bardzo niepewny obrońca. Za wysoko moim zdaniem też jest oceniony Lloris. Owszem, to mistrz świata, ale mam wrażenie, że kiedy bronił lepiej FIFA go tak nie doceniała, a teraz, gdy od dwóch lat nie jest w aż tak wysokiej formie w końcu go doceniono. Nieco zabrałbym im, a dodałbym Allemu. Nie powiedziałbym o nim, że jest na poziomie Dembele czy Sona. Dla mnie Anglik to lepszy zawodnik.

Zespoły LaLiga ocenia Dominik Piechota.

4.    REAL MADRYT

OCENY EA SPORTS: Courtois 90 - Carvajal 84, Varane 86, Ramos 91, Marcelo 88 - Casemiro 88 - Asensio 85, Modrić 91, Kroos 90, Isco 89 - Bale 88

Real Madryt Foto: Materiały prasowe

W Realu oceny są mocno zbliżone do rzeczywistości. Najbardziej docenieni zostali Sergio Ramos i Luka Modrić, z czym śmiało mogę się zgodzić. To odzwierciedla ich status w zespole oraz wpływ na zespół. Uważam jednak, że w pierwszym składzie tak dobrego zespołu nikt nie ma prawa mieć oceny poniżej 85, dlatego podwyższyłbym liczbę Carvajala. Więcej należało się również Raphaelowi Varane'owi, który jest najbardziej niedocenianym piłkarzem Realu, a jednak mówimy o mistrzu świata. Może nie jest tak medialnym graczem, ale wykonuje niesamowitą pracę. Kto wie, czy to nie najlepszy środkowy obrońca na świecie. Może dziwić też większa ocena Isco niż Garetha Bale'a, ale rzeczywiście Walijczyk dopiero w tym sezonie ma się odrodzić po nieudanym poprzednim.

5.    ATLETICO MADRYT

OCENY EA SPORTS: Oblak 90 - Juanfran 80, Gimenez 84, Godin 90, Filipe Luis 85 - Koke 85, Saul 85, Rodri 82, Lemar 83 - Diego Costa 85, Griezmann 89

Atletico Madryt Foto: Materiały prasowe

Jan Oblak jest tak niesamowitym bramkarzem, że powinien być oceniony jeszcze wyżej. Jest dla mnie najlepszy. Zdecydowanie za nisko zostali ocenieni Juanfran, Diego Costa i Jose Maria Gimenez. W tak dobrej defensywie wszyscy powinni być sklasyfikowani na najwyższym poziomie. Antoine Griezmann też powinien dojechać przynajmniej do tej 90-ki. Saul i Koke również są piłkarzami z papierami na wyższe noty. Tak samo jak Angel Correa, który jest tylko o punkt lepszy od Nikoli Kalinicia, a w rzeczywistości jego pozycja jest znacznie większa. Atletico generalnie powinno być poziom wyżej, choć to oczywiście nie jest jeszcze półka Królewskich.

Zespoły Serie A ocenia Norbert Bandurski.

6.    JUVENTUS

OCENY EA SPORTS: Szczęsny 83 - Cancelo 81, Bonucci 86, Chiellini 89, Alex Sandro 86 - Matuidi 85, Khedira 84, Pjanić 86, Douglas Costa 86 - Ronaldo 94, Dybala 89

Juventus Foto: Materiały prasowe

Zaskakujące są oceny bramkarzy. Owszem, Mattia Perin jest bardzo dobrym zawodnikiem (ma ocenę 84 – przyp.red.), ale nie lepszym od Wojciecha Szczęsnego. Wydaje się, że Polak jest trochę niedowartościowany, tak jakby twórcy gry nie wzięli pod uwagę, że Szczęsny ma mniej pracy, bo świetnie komunikuje się z obroną czym zapobiega groźnym sytuacjom rywali. A przecież jeszcze doskonale gra nogami, jest w tym jednym z najlepszych na świecie. Bardzo wysoką notę ma Alex Sandro, choć to chyba konsekwencja znakomitej postawy w sezonie 2016/2017, bo poprzednie rozgrywki miał znacznie słabsze. Ocena EA Sports nie odzwierciedla do końca roli Miralema Pjanicia w zespole. W grze można go zastąpić np Blaise'em Matuidim i nie będzie widać większej różnicy, a w rzeczywistości to kluczowy, niekiedy najważniejszy piłkarz Juve.

7.    AS ROMA

OCENY EA SPORTS: Olsen 75 - Florenzi 82, Marcano 82, Manolas 85, Kolarov 82 - De Rossi 83 - Kluivert 75, Pastore 82, Strootman 83, El Shaarawy 81 - Dzeko 85

AS Roma Foto: Materiały prasowe

Twórcy gry ze spokojem podeszli do błysku rzymskiej młodzieży. Dość zachowawczo podeszli i do Justina Kluiverta, i do Cengiza Undera, i do Bryana Cristante, którzy poprzednie rozgrywki mieli bardzo udane, ale był to pierwszy sezon, w którym błyszczeli na wysokim poziomie. EA udało się też odzwierciedlić problem, jaki powstał po odejściu Alissona i Łukasza Skorupskiego, a więc pozycję bramkarza. Jasno widać, że Robin Olsen może być najsłabszym punktem zespołu.

Zespoły Bundesligi i Ligue 1 ocenia Wojciech Adamczak.

8.    BAYERN MONACHIUM

OCENY EA SPORTS: Neuer 90 - Kimmich 85, Boateng 86, Hummels 89, Alaba 85 - Martinez 84 - Muller 86, Goretzka 83, Rodriguez 88, Ribery 85 - Lewandowski 90

Bayern Foto: Materiały prasowe

Robert Lewandowski znalazł się tuż za pierwszą dziesiątką rankingu, co dobrze oddaje jego miejsce w światowej piłce. By wspiąć się wyżej w hierarchii Polak musiałby wreszcie wykazać się w Lidze Mistrzów, tytuł króla strzelców Bundesligi to za mało.

Twórcy gry chyba za bardzo są przywiązani do nazwisk i nieco przecenili Arjena Robbena i Francka Ribery'ego. Obaj już coraz rzadziej stanowią o sile Bayernu, a mimo tego uznano ich za jednych z najlepszych piłkarzy klubu.

9.    BORUSSIA DORTMUND

OCENY EA SPORTS: Burki 81 - Piszczek 81, Akanji 78, Diallo 78, Schmelzer 77 - Pulisić 79, Delaney 79, Weigl 80, Gotze 82, Reus 85 - Philipp 79

BVB Foto: Materiały prasowe

Borussia nie ma za sobą najlepszego sezonu i widać to w ocenach piłkarzy, które nie zachwycają. Przeceniono Shinjiego Kagawę, który w grze jest tak samo dobry jak chociażby Corentin Tolisso. Nie do końca chyba śledzono natomiast rozwój Christiana Pulisica. Amerykanin od dłuższego czasu stanowi o sile ataku BVB, a wciąż nie przekroczył 80.

10.  PARIS SAINT-GERMAIN

OCENY EA SPORTS: Buffon 88 - Meunier 82, Marquinhos 84, Thiago Silva 88, Kurzawa 79 - Rabiot 83 - Mbappe 87, Verratti 86, Draxler 83, Neymar 92 - Cavani 89

PSG Foto: Materiały prasowe

Po mundialu wielu oczekiwało, że Mbappe będzie oceniony jeszcze wyżej, ale zeszły sezon był lepszy w wykonaniu Neymara i Cavaniego, więc lepsza ocena tej dwójki jest uzasadniona.

Największą słabością PSG są boki obrony, w zasadzie nie ma meczu, po którym kibice by nie narzekali na Layvina Kurzawę. Jako jedyny nie zasłużył na 80.

Dziwi spora różnica w ocenie środkowych obrońców. W zeszłym sezonie wszyscy grali mniej więcej tyle samo, Kimpembe i Marquinhos już w zasadzie nie ustępują Thiago Silvie. Brazylijczyk zaś tak wysoką ocenę dostał chyba za nazwisko.

Źródło: Esportmania.pl

Tematy

esport

Zobacz komentarze