Admin „Esportowych Świrów": Tej branży nie powinniśmy nakładać garnituru. Fani niekoniecznie tego chcą

esportowe swiry Foto: ESL

Esportowe Świry to największe forum dyskusyjne o esporcie w Polsce. Rozmawiamy z adminem, Patrykiem Jończykiem, który opowiada nam, jak ta grupa się tak rozrosła, jakie były jej początki i jakie panują na niej zasady.

Marcin Stus: Jak to się stało, że twoja grupa aż tak się rozrosła? Miałeś dobry pomysł, czegoś takiego brakowało?

Patryk Jończyk: Pomysł na stworzenie tej grupy wziął się stąd, że miałem forum o CS-ie, które prowadziłem jeszcze jak byłem w gimnazjum, za czasów popularności sieci serwerów. Cieszyło się ono dużą popularnością. W najlepszym momencie mieliśmy 10 serwerów i 30 tysięcy użytkowników. Po tym jak CS 1.6 zaczął upadać, przeniosłem się na League of Legends. Istniało bardzo duże forum poświęcone tej grze, jednak zmienił się właściciel i poprzez złe decyzje, ludzie przestali je odwiedzać. Bazując na tych doświadczeniach, zauważyłem, że nie ma miejsca, w którym ludzie mogliby sobie na luzie pogadać o esporcie – moim zdaniem fani esportu wstydzą się pisać w komentarzach na Facebooku. Ludzie nie przepadają za forami, wolą grupy na FB. Nie trzeba się logować, zakładać miliona kont. Dlatego zdecydowałem się założyć grupę.

Ile to już lat minęło od tego czasu?

Esportowe Świry powstały w połowie 2016 roku.

W tym momencie to największe forum o esporcie w Polsce.

Tak, jeśli chodzi o liczbę użytkowników i aktywność, to na pewno. Choć wiem, że jeszcze funkcjonują fora klasyczne na silniku phpBB by Przemo, ale one nie są tak aktywne i nie ma tam znanych osób, które się udzielają.

W tym momencie macie ponad 22 tysiące polubień. Chyba nie jest łatwo zarządzać taką grupą, zwłaszcza, że to dość specyficzna publika.

Tak, ale ja wychodzę z założenia, że forum oznacza wolność do wyrażania opinii. Bany i tego typu rzeczy pojawiają się tylko wtedy, gdy ktoś ewidentnie przegina.

Co to znaczy?

Ja jestem otwarty na żarty i mam duże poczucie humoru. Nie czuję się zgorszony różnymi tekstami. Ale jak zauważę, że ktoś strasznie przeklina, to kasuję jego komentarze. Boli mnie czasami jak ktoś jest niesłusznie atakowany. Powiedzmy osoba, która starała się coś zrobić, ale nie wyszło. Wtedy też usuwam takie posty. Z drugiej strony wszelkiego rodzaju afery i takie rzeczy są zostawiane, bo uważam, że ludzie mają prawo do poznania prawdy i niebycia oszukiwanym. Powiedzmy: organizator turnieju nie wypłaca nagród, po czym pisze do mnie w prywatnej wiadomości, żebym to usunął, ale ja widzę, że ta afera się rozkręca. Więc takie posty zostawiam.

Czyli twoje forum ma za zadanie też, by patrzeć ludziom na ręce.

Czegoś takiego właśnie brakowało. Sporo osób twierdziło, że esport jest bardzo mały, przez to o takich aferkach nie powinno się rozmawiać. Ja osobiście uważam wręcz przeciwnie. O patologiach trzeba mówić, jakoś się ich pozbyć.

Zdajesz sobie sprawę, że twoje forum czyta mnóstwo marketingowców?

Tak, ja też pracuję w tej branży, spotykam się z różnymi sponsorami. Wiele osób uważa, że grupa jest zła, ale w prywatnych rozmowach na spotkaniach słyszę, że czegoś takiego brakowało, bo jest pokazana prawda.

Na pewno spotykasz się z różnymi atakami. Zarzuca ci się, że na grupie panuje gimnazjalny język, że jej nie kontrolujesz...

Tak, jak to rozumiem. A że jest gimnazjalnie? Odpowiedzmy sobie szczerze: kto ogląda esport? To osoby w wieku 14-20 lat. Moim zdaniem nie powinniśmy esportowi na siłę zakładać garnituru, a powinien być przyjazny dla głównej grupy, która się nim interesuje. Możemy mieć wszystko mega profesjonalnie, ale pytanie, czy fani rzeczywiście tego chcą? A poza tym, czy można nie słuchać fanów? Moim zdaniem to oni mają najważniejsze zdanie w esporcie. Jeśli ich nie będzie, to nie będzie niczego.

Esportowe świry Foto: Materiały prasowe

Dostajesz od firm jakieś propozycje współpracy dotyczące Esportowych Świrów?

Na razie wszystko odrzucam. Wychodzę z założenia, że wolę poczekać na większą ofertę niż brać coś typu: „zareklamuj nam sprzęcik, to damy ci 500 zł”.

A jak skomentujesz działalność grupy, która cię bezpośrednio dotyczy? Mówię o „Kolejny dziwny post p4key’a”?

(śmiech) Bawi mnie to. Poznałem osobę, która założyła ten fan page. To ktoś, kto dziękował mi, że nie zbanowałem go na grupie, bo dzięki niej jego życie ma sens. Niektórzy mnie nie znają i myślą, że się spinam albo jestem dzbanem. A ja mam duże poczucie humoru. Kiedy trzeba być profesjonalnym, to jestem, ale jeżeli jest to grupa do dyskusji, to można sobie pozwalać na więcej uśmiechu. 

A jak to było z twoją pracą w AGO. Jak ją dostałeś?

Pracowałem wcześniej przez 3-4 lata w Fantasy Expo. Prowadziłem fanpage Izako Boars, Fantasy Expo Challenge, Polskiej Ligi Esportowej i kropli do oczu Hylo-Care.

Na początku roku AGO zostało przejęte przez nowych inwestorów i po długich rozmowach, uznałem, że warto do nich dołączyć. Tym bardziej, że nie będę ukrywał, podziwiam sportowe dokonania właścicieli. 

Jakie dalsze pomysły na Świrów? Co się z nimi stanie?

Jak będę miał więcej czasu, może w przerwie świątecznej, to usiądę do kilku rzeczy, które mam w planach, jednak nie chciałbym ich tu wszystkich zdradzać. 

Mieliśmy z Mokrym Sucharem robić luźne vlogi esportowe, ale to na razie musi poczekać. Chcemy, zrobić coś w zabawnej formie, zresztą takiej jak Esportowe Świry. Prędzej czy później takie coś się pojawi. 

Zobacz komentarze